ME w tenisie stołowym: Polacy na 13. miejscu

autor: Polska Agencja Prasowa | 2011-10-11, 22:50 | źródło: PAP |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Polscy tenisiści stołowi zajęli 13. miejsce w turnieju drużynowym mistrzostw Europy w Gdańsku i Sopocie. W decydującym meczu pokonali Rumunów 3:2.

Polacy we wtorek odnieśli dwa zwycięstwa, wcześniej wygrali z Czechami, choć z Rumunami niewiele zabrakło do porażki z gatunku na własne zyczenie. Przy stanie 2:1 w meczu Robert Floras grał z najsłabszym z rywali - Hunorem Szocsem. Pierwszego seta łatwo oddał, ale w kolejnych dwóch grał już zdecydowanie lepiej. W czwartym prowadził 9:7, potem stracił trzy akcje, ale obronił setbola i wreszcie miał piłkę meczową. Zmarnował ją, przegrał także kolejne seta i zrobiło się 2:2 w całej potyczce. Floras nie radził sobie m.in. z backhandowym serwisem, po którym przeciwnik często kończył trzecie piłki.

Floras w otwierającej potyczce nie sprostał też Adrianowi Filimonowi, zaś w "powtórce" finału ME juniorów z 2001 roku Daniel Górak wygrał z Cristianem Ciotim 3:2 (podobnie było dekadę temu we włoskim Terni). W drugiej (końcówka) i trzeciej (początek) partii Górak przegrał dziewięć akcji z rzędu, ale potrafił się podnieść i odnieść zwycięstwo.

Znów ciężar odpowiedzialności spadł na mistrza kraju Bartosza Sucha, który wcześniej gładko pokonał 3:0 Szocsa, starszego brata rewelacyjnie spisującej się w Ergo Arenie 16-letniej Bernadette Szocs (z Rumunkami awansowała do finału drużynówki). Konfrontację z Adrianem Crisanem Such rozpoczął niezbyt skoncetrowany, ale z każdą upływającą sekundą piłka coraz bardziej go "słuchała". Pierwszego seta przegrał, drugi i trzeci zapisał już po swojej stronie, a w czwartym od początku przeciwnik mu odjechał - 0:6, 3:8. W ostatnim, już przed godz. 22.00, Such pokazał wielką klasę.

- Po wtorkowych wygranych nastroje się poprawiły, ale oczekiwania były wyższe, niż 13. pozycja. W drużynówce bardzo dobrze zagrał Such, który miał bilans 5-0. Pokazał nie tylko, że jest w dobrej dyspozycji, ale wykazał się też odpornością psychiczną. Zagrał ping-pong na bardzo wysokim poziomie. Pozostali zaprezentowali się w tych czterech dniach gorzej - powiedział PAP trener reprezentacji Polski Tomasz Krzeszewski.

O miejsca 13-14:

Polska - Rumunia 3:2
Robert Floras - Andrei Filimon 1:3 (4:11, 8:11, 11:8, 10:12)
Bartosz Such - Hunor Szocs 3:0 (12:10, 11:8, 11:8)
Daniel Górak - Constantin Cioti 3:2 (11:8, 8:11, 7:11, 11:7, 11:8)
Robert Floras - Hunor Szocs 2:3 (5:11, 11:8, 13:11, 11:13, 9:11)
Bartosz Such - Andrei Filimon 3:2 (6:11, 12:10, 11:7, 8:11, 11:7)

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.