Krótkie, ale forsowne zgrupowanie kadry szablistek w Zakopanem

autor: Polska Agencja Prasowa | 2011-08-31, 21:23 | źródło: PAP |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Dwa w jednym - tak trener kadry szablistek Andrzej Molatta określił zakończone w środę zgrupowanie w Zakopanem. W ciągu siedmiodniowego pobytu nie zabrakło marszobiegów po tatrzańskich szlakach i ćwiczeń technicznych.

- Obóz w Zakopanem to pierwsze zgrupowanie w drugiej części sezonu, a zarazem jedyne w czasie wakacji. Było ciężko, ponieważ musieliśmy w ciągu tygodnia zrobić dwa w jednym i połączyć wszystko to, co zazwyczaj realizujemy podczas dwóch zgrupowań - powiedział PAP Molatta.

Wycieczki w góry nie były specjalnie długie i trudne, ale bardzo szybkie. - Trasy, które pokonywane są zwykle w ciągu pięciu godzin, dziewczyny robiły w trzy godziny. Na początek byliśmy na Nosalu. Potem na Hali Gąsienicowej i nad Czarnym Stawem Gąsienicowym, na Przełęczy Kondrackiej i pod Giewontem oraz lżejsza wycieczka ścieżką nad Reglami z doliną Strążyską - wyliczał szkoleniowiec.

Było też sporo treningów ogólnorozwojowych prowadzonych przez Kazimierza Marandę oraz zajęcia szermiercze. - Indywidualne elementy walki podsumowane były meczykiem drużynowym. W sumie po około sześć godzin dziennie. Do tego oczywiście odnowa biologiczna - dodał Molatta.

Dla Ireny Więckowskiej wycieczki w góry były tylko - jak to określiła - przerywnikiem w treningach szermierczych. - W sumie nie mieliśmy za wiele czasu na góry. Te kilka wypadów w Tatry trudno nazwać wycieczkami, bo jak powiedział nasz znajomy, prawie biegnąc po szlaku nie miałyśmy czasu podziwiać tatrzańskich widoków. Patrzyłyśmy tylko pod nogi, żeby szybciej iść i nie zrobić sobie krzywdy - ze śmiechem oceniła górskie wyprawy trzykrotna medalistka ME w drużynie i olimpijka z Pekinu.

Prócz Więckowskiej, na zgrupowaniu w Zakopanem przebywały Bogna Jóźwiak, Katarzyna Kędziora, Matylda Ostojska, Małgorzata Kozaczuk, Marta Puda i Agnieszka Zdrojewska. Zabrakło Aleksandry Sochy.

- Podczas mistrzostw Europy w Sheffield Ola odniosła wielki sukces, zdobywając tytuł wicemistrzowski. To bardzo ważne, ponieważ w programe igrzysk w Londynie nie ma turnieju drużynowego szablistek. Kwalifikację można zatem uzyskać tylko poprzez turnieje indywidualne i Ola ma na to duże szanse - zaznaczył.

Kadrowiczki nie będą miały zbyt wiele czasu nas odpoczynek. - Przed nami mistrzostwa Polski we Wrocławiu (10-11 września), potem obozy w Cetniewie oraz Spale i wylot na Sycylię na mistrzostwa świata (Katania, 8-16 października). To ostatni czempionat przed igrzyskami i punkty tam zdobyte są niezwykle ważne. W przyszłym roku czekają nas jeszcze cztery starty w PŚ i jeżeli wszystko pójdzie dobrze, to na igrzyska w Londynie zakwalifikują się dwie nasze szablistki - podsumował Molatta.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
kibic

niech się przygotują jak najlepiej do Igrzysk!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0