Elżbieta Filipiak: Grą w snookera syn zmienił życie rodziny

autor: Polska Agencja Prasowa | 2011-07-13, 17:40 | źródło: PAP |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Elżbieta Filipiak, matka 15-letniego Kacpra przyznała, że gra syna w snookera i jego szybkie postępy, którymi zachwycają się eksperci, całkowicie odmieniły życie rodziny. Z uwagi na roczne stypendium jakie otrzymał w Anglii, trzeba było wprowadzić spore zmiany.

Urodzony 19 listopada 1995 roku w Warszawie Kacper Filipiak startuje obecnie, wraz z 30-letnim Krzysztofem Wróblem z Wrocławia, w stolicy Tajlandii - Bangkoku w drużynowym Pucharze Świata. W dwóch dotychczasowych meczach, Polacy pokonali Hongkong 3:2 i przegrali 2:3 z głównym faworytem Szkocją.

Postawa nastolatka ze stołecznych Bielan, mistrza Europy do lat 21, wprawiła w zdumienie znawców tej odmiany bilarda, wymyślonej przez brytyjskich żołnierzy, w czasie ich pobytu w Indiach. Pierwszy Polak, który otrzymał status zawodowca, pokonał w indywidualnych pojedynkach największe gwiazdy snookera - mistrza świata Szkota Johna Higginsa, jego rodaka, ósmego w rankingu Stephena Maguire'a oraz utytułowanego reprezentanta Hongkongu Marco Fu.

- A wszystko zaczęło się od oglądania snookera w telewizji, chociaż, tak jak prawie każdy chłopak w tym wieku, Kacper grał w piłkę. I to na tyle dobrze, że trener Hutnika chciał go zatrzymać w klubie. Jednak zielony stół coraz bardziej wciągał syna, do tego stopnia, że w 2007 roku kupiliśmy jemu taki niewielki, bilardowy - powiedziała PAP Elżbieta Filipiak.

Jak wspomniała, dalsza kariera Kacpra potoczyła się dość nieoczekiwanie. - Po dwóch lekcjach w szkółce klubu 147 Break, Jarosław Kowalski oznajmił, że dalsze są stratą czasu i zaproponował, by syn od razu zaczął trenować bardziej profesjonalnie. Śmiesznie to wtedy wyglądało, bo kij był większy od niego, ale ... Po roku grania zajął drugie miejsce w ogólnopolskim turnieju open, a ubiegły sezon zakończył na trzeciej pozycji w rankingu. Ten rok zaczął od brązowego medalu w otwartych mistrzostwach kraju.

Prawo gry w Bangkoku Polacy wywalczyli sobie w kwietniu na Malcie, gdzie zdobyli srebrny medal drużynowych mistrzostw Europy (w finale ulegli Walijczykom), natomiast Filipiak został zwycięzcą turnieju amatorów do lat 21.

- Nie zaniedbywał przy tym nauki - podkreśliła matka. - Po powrocie z Malty zdał test gimnazjalny i został przyjęty do klasy matematyczno-fizycznej CXXII Liceum Ogólnokształcące im. Ignacego Domeyki przy ul. Staffa. W międzyczasie otrzymał propozycję rocznego stypendium w akademii w Gloucester pod okiem jednego z najlepszych trenerów snookera, Walijczyka Terry'ego Griffithsa.

Jak przyznała Elżbieta Filipiak, długo trwały rozmowy w rodzinie, jaką drogę wybrać. - Nie ukrywam, że syn zaraził nas snookerem do tego stopnia, że swą grą zmienił w poważnym stopniu życie rodziny. Dla dobra jego kariery zdecydowaliśmy, że mąż - Maciej, będzie z Kacprem w Anglii. Ja bardziej potrzebna jestem tu, w Warszawie, bo mamy jeszcze trzy córki: 17-letnią Zuzannę, 19-letnią Agatę i 24-letnią Kasię. Być może będziemy się wymieniali, ale póki co, mąż jest już od czerwca w Gloucester i tam wróci z Bangkoku syn.

Matka zaznaczyła też, że dzięki wyrozumiałości dyrekcji liceum, Kacper dostał zgodę na indywidualny tok nauczania. - Jak to w praniu będzie - zobaczymy, czy da się pogodzić w ten sposób naukę z grą w snookera.

W środę polscy zawodnicy mieli w turnieju Pucharu Świata dzień wolny. W czwartek zagrają z Afganistanem, a w piątek z Tajlandią 2. Z czterech grup złożonych z pięciu teamów awans do ćwierćfinałów wywalczą po dwie najlepsze.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
snooker

mam nadzieje ze cos osiagnie, bedzie sie przyjemnie ogladalo w tv i bedzie komu kibicowac

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0