Haye walczył ze złamanym palcem u nogi

autor: Polska Agencja Prasowa | 2011-07-03, 12:08 | źródło: PAP |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Brytyjski bokser David Haye po porażce z Ukraińcem Władimirem Kliczką w "pojedynku stulecia" w Hamburgu przyznał, że walczył ze złamanym palcem u nogi. - Nie wycofałem się, ponieważ nie chciałem zawieść moich fanów - dodał.

W sobotni wieczór obecności 45 tys. widzów Kliczko pokonał rywala jednogłośnie na punkty 117:109, 118:108 i 116:110, zdobywając do kolekcji pas mistrzowski WBA w wadze ciężkiej. Wcześniej wywalczył tytuły IBF i WBO.

Dzięki sukcesowi w Hamburgu 35-letni Ukrainiec powiększył bilans wygranych walk do 56 z 59 stoczonych. Dla młodszego o cztery lata Haye'a była to druga porażka w dotychczasowej karierze.

- Złamałem palec u nogi trzy tygodnie temu. Nie pozwoliłem, żeby ktokolwiek o tym wiedział - przyznał Haye w wywiadzie dla telewizji "Sky". Na dowód pokazał kontuzjowaną część stopy przed kamerą.

- Dostawałem znieczulenie. To właśnie z powodu tej kontuzji zaprzestałem sparingów przed walką. W sobotę nie mogłem pokazać wszystkich swoich umiejętności. Złamany palec uniemożliwiał mi odpowiednie stawianie prawej stopy po ciosach. To było bardzo frustrujące - stwierdził Brytyjczyk.

Jak dodał, rozważał rezygnację z walki, ale ostatecznie nie zrobił tego z powodu swoich rodaków.

- Oni przybyli bardzo licznie do Hamburga, na najważniejszą dla Wielkiej Brytanii walkę od prawie dekady. Zapłacili duże pieniądze, żeby zobaczyć ten pojedynek. Nie mogłem ich zawieść - podkreślił Haye.

Na razie Brytyjczyk nie zdradził swoich planów na przyszłość. Pierwotnie zamierzał po zwycięstwie w Hamburgu, przed swoimi 31. urodzinami (13 października), zawiesić rękawice na kołku.

- Teraz usiądę i pomyślę o przyszłości. Nie chcę w takim nastroju kończyć kariery. Wiem, że stać mnie na lepszy boks - dodał Brytyjczyk.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Hihi

Anglik i jego cała mentalność to tragiczne stulanie przed jak i po walce jest na marne- poczuł jak i co to znaczy technika bokserska sposoby prowokacji głupich min itp nie robią wrażenia na obecnym mistrzu długie łapy robią swoje szkoda ze nie piszczal na glebie za brak Szacunku jednym słowem cienki gość jest!!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
ares

gorszej walki w ostatnim czasie nie widziałem masakra. macanki jakies i przyczaje a nie boks

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
szczypior82

czyms trzeba tlumaczyc porazke on tylko gadac potrafi

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
normalny

szczekał jak kundel i w końcu Władimir założył mu kaganiec Hey jesteś słaby jak bolka trampki

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
umberto

cyke chyba mial zlamaną!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Uja

Załosne jest to w jaki sposób tłumaczył ta przegrana na konferencji prasowej. Powinien sie ugrysc w jezyk i nic nie mowic. Ciekawe jak by sie zachował na konferencji gdyby na przyklad wygrał z Kliczką jestem niemal pewien że nawet by nie wspomnial o złamanym palcu

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0