Paweł Zagrodnik: W półfinale z guzikiem "wyłącz"

autor: Polska Agencja Prasowa | 2010-03-01, 12:15 | źródło: PAP |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Na "piątkę" w lutym walczył judoka Czarnych Bytom Paweł Zagrodnik. Był piąty w Grand Slamie w Paryżu, Grand Prix w Duesseldorfie i Pucharze Świata w Pradze. W Czechach wygrał cztery walki, ale w półfinale - jak sam przyznał - rywalizował z guzikiem "wyłącz".

- Cztery pojedynki przeleciałem jak burza. To nie byli łatwi rywale (Mołdawianin Nicolae Craciun, Ormianin Hambardzumjan Tonojan, Yan Vinogradov z Izraela i Brytyjczyk Colin Oates), a jednak z każdym wygrałem przed czasem. Niestety, w półfinale jakby ktoś przycisnął we mnie guzik "wyłącz"- powiedział PAP Zagrodnik (66 kg).

- Do pojedynku z Florentem Uranim wyszedłem bez siły i zaraz na początku Francuz rzucił mnie na yuko. Próbowałem odrobić straty i postawiłem wszystko na jedną kartę, lecz po moim ataku Urani zwyciężył przez ippon - dodał.

W konfrontacji, której stawką była trzecia pozycja w czeskim turnieju, radzionkowianin uległ (ippon) Kazachowi Dastanowi Jykbajewowi. - Piąta lokata to taka mała przegrana. Gdybym był w takiej samej dyspozycji jak w Paryżu, to w Pradze mógłbym zahaczyć o medal - stwierdził medalista juniorskich i młodzieżowych mistrzostw Europy.

W kategorii 66 kg, w której zwyciężył były mistrz kontynentu Ormianin Armen Nazarjan, startował także między innymi Tomasz Kowalski (AZS Opole). Rok temu zdobył srebrny medal ME w Tbilisi, a później poddał się operacji barku.

W stolicy Czech wygrał jedną walkę, a w drugiej nie sprostał Uraniemu, brązowemu medaliście MŚJ-2009, ale w 60 kg. - Widoczne były braki w wytrzymałości specjalnej, spowodowane przerwą w rywalizacji turniejowej czy sparingami z najmocniejszymi zawodnikami. Pewnego rodzaju blok psychiczny po kontuzji przeszkadzał w wypełnianiu zadań taktycznych. Na szczęście stan barku się nie pogorszył, dlatego za jakiś czas i po wykonaniu ciężkiej pracy wrócę do rywalizacji o najwyższe cele - powiedział PAP Kowalski.

W Pradze lepiej od niego spisał się wicemistrz świata juniorów Grzegorz Lewiński (UKJ Ryś Warszawa), który pokonał dwóch rywali w kat. 66 kg, ale ostatecznie nie zdołał przebić się do ćwierćfinału.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.