Siarczysty mróz przeszkodził zapaśnikom
autor: Polska Agencja Prasowa | 2009-12-19, 14:34 | źródło: PAP |
Siarczysty mróz pokrzyżował częściowo plany treningowe zakończonego w sobotę zgrupowania kadry olimpijskiej zapaśników w stylu wolnym w Zakopanem. - Nie udało się wyjść w partie szczytowe Tatr - poinformował w sobotę PAP trener reprezentacji Marek Garmulewicz.
- Dwutygodniowy pobyt w Zakopanem bez marszobiegów po górach nie spełniłby wszystkich wymogów cyklu treningowego. Udało się nam przed mrozami przejść szlak z Doliny Strążyskiej na Kalatówki, byliśmy też na Hali Gąsienicowej i na Nosalu. Podczas kilku ostatnich dni w Tatrach panował kilkunastostopniowy mróz, więc nie mogłem wypuścić chłopców w góry. Wobec tego było więcej zajęć na macie i na siłowni - stwierdził szkoleniowiec.
Mimo wszystko Garmulewicz jest zadowolony z pobytu w Zakopanem. - Zwłaszcza z wykonanej tu pracy. Już widać pierwsze jej efekty. Cieszy mnie też fakt, że na przestrzeni ostatnich dwóch lat udało mi się przekonać młodszych zawodników do siebie i swoich metod. Przedtem pytali o wszystko - a po co to robimy, a dlaczego tak a nie inaczej... Teraz nabrali do mnie zaufania i jestem z tego bardzo zadowolony.
- Zgrupowaniem w Zakopanem rozpoczęliśmy cykl szkoleniowy. Trenowała tu cała kadra olimpijska z Bartłomiejem Bartnickim na czele oraz kadra wojewódzka ze Śląska, w sumie ponad 50 osób. Ze względu na dolegliwości zdrowotne nie było z nami Krystiana Brzozowskiego, ale mam nadzieję ze w styczniu już do nas dołączy. Stawiamy na młodość ponieważ cel główny to igrzyska olimpijskie w Londynie. Dużo trenowaliśmy. Były ćwiczenia ogólnorozwojowe, biegi, siłownia oraz mata - powiedział Garmulewicz.
Zapytany o dalsze plany treningowe i startowe szkoleniowiec poinformował, że w sobotę zawodnicy rozpoczynają świąteczną przerwę w treningach. - 4 stycznia spotykamy się na zgrupowaniu w Wiśle, w dniach 22-23 stycznia powalczymy w pucharze Polski w Osielsku, a potem z grupą sześciu zawodników wyjeżdżamy do Machaczkały nad Morzem Kaspijskim na miesięczne zgrupowanie. Nie mamy tu w Polsce za dużo sparing-partnerów, stąd musimy ich szukać za granicą - powiedział.
Zdaniem Marka Garmulewicza w przyszłym roku bardzo ważnymi zawodami będą kwietniowe mistrzostwa Europy w Baku i wrześniowe mistrzostwa świata w Moskwie. - Moim zdaniem jednak na wszystkie starty trzeba popatrzeć z szerszej perspektywy, czyli całego przedolimpijskiego cyklu szkoleniowego. Oczywiście w tym cyklu najważniejsze będą mistrzostwa świata w Stambule w 2011 roku. Tam przecież walczyć będziemy o kwalifikacje olimpijskie. Obecnie największe szanse mają Bartłomiej Bartnicki, Adam Sobierajek i Adam Blok. Kto jeszcze? Mam sporo obiecującej młodzieży, więc liczę na znacznie więcej - przyznał trener zapaśniczej kadry olimpijskiej w stylu wolnym.

