Wiele zależy od losowania - rozmowa z Li Qian, reprezentantką Polski w tenisie stołowym
autor: Polska Agencja Prasowa | 2009-11-24, 10:55 | źródło: PAP |
Niespełna miesiąc temu liderka reprezentacji Polski Li Qian przegrała z Węgierką Petrą Lovas w pierwszej rundzie Pro Touru tenisistek stołowych w Sheffield. Okazją do rewanżu będą zawody na stołecznym Torwarze (25-29 listopada). Zawodniczka chce się w nich pokazać z jak najlepszej strony, ale - jak zaznacza - wiele będzie zależało od losowania.
PAP: Warszawski Pro Tour traktuje pani jako próbę rehabilitacji za nieudany występ w Anglii?
Li Qian: Grałam tam źle, ale miałam problemy zdrowotne. Teraz na szczęście nic mi już nie dolega. W Warszawie znów będę chciała pokazać się z jak najlepszej strony, ale wiele będzie zależało od losowania.
W 2006 roku triumfowała pani na Torwarze, zaś dwa lata później dotarła do ćwierćfinału. Tym razem zapowiada się bardzo silna obsada. Czy w tej sytuacji powtórzenie wyniku z 2008 roku będzie sukcesem?
- Przyjadą najlepsze zawodniczki z całego świata, a wiele z nich gra doskonale przeciwko defensywie. O powtórkę będzie bardzo ciężko, ale to jest właśnie moje zadanie do zrealizowania.
Od wielu miesięcy widać postęp jeśli chodzi o Pani wyniki, np. zwycięstwo w TOP 12, awans na igrzyska olimpijskie i do wielkiego finału Pro Tour. Czy przez ten czas dystans dzielący panią od ścisłej czołówki światowej się zmniejszył?
- Cały czas się uczę i myślę, że mogę grać jeszcze lepiej. Jednak rywalki też się rozwijają. W naszym sporcie wiele zależy od dyspozycji dnia.
Wciąż doskonali pani grę przeciwko defensorkom czy na treningach realizowane są inne założenia?
- W grze przeciwko obrończyniom czuję się już coraz pewniej. Na treningach w Tarnobrzegu razem z trenerem Zbigniewem Nęckiem pracujemy nad poprawą mojego ataku oraz nowymi serwisami.
Kiedyś interesowała się pani południowokoreańskimi serialami. Czy po kilku latach pobytu w Polsce może pani powiedzieć, że lubi nasze kino?
- Mam bardzo mało czasu na oglądanie filmów. Jeśli już, to tylko azjatyckie. Polskie programy telewizyjne oglądam, aby doskonalić znajomość języka.


