Arkadiusz Kąkol: Gra w przewagach może zadecydować o wyniku

autor: Michał Kowalski | 2012-02-07, 15:31 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Hokeiści JKH Jastrzębie cały czas walczą o awans do czołowej czwórki PLH i o zapewnienie sobie udziału w fazie play off. Przed nimi bardzo trudna przeprawa, wyjazdowy mecz w Oświęcimiu. Jak mówi gracz jastrzębskiej drużyny, Arkadiusz Kąkol, zapowiada się bardzo ciekawe widowisko.

JKH Jastrzębie w ostatnim ligowym pojedynku zwyciężył w Toruniu Nestę 3:2, mimo że gospodarze prowadzili już 2:0. - Wiedzieliśmy, że mecz nie będzie łatwy i że nie możemy sobie przed nim już dopisywać 3 punktów. Torunianie bardzo dobrze zaczęli potyczkę, strzelając nam 2 szybkie bramki i mogli sobie pozwolić na grę z kontry. Bardzo dobrze bronił ich bramkarz, na którego nie potrafiliśmy znaleźć sposobu w doskonałych sytuacjach. Myślę, że przełomowym momentem meczu było przetrzymanie przez nas podwójnego osłabienia, bo ewentualna strata trzeciej bramki byłaby trudna do odrobienia - powiedział Arkadiusz Kąkol w rozmowie z portalem SportoweFakty.pl.

Torunianie otworzyli wynik już w 17. sekundzie, kiedy to Przemysław Bomastek pokonał Kamila Kosowskiego. Czy zatem goście rozpoczęli mecz zdekoncentrowani? - Ewidentnie dobrze nie weszliśmy w ten pojedynek, trener zawsze uczula nas, żeby tych kilka pierwszych zmian w meczu zagrać odpowiedzialnie w obronie, tym bardziej, że byliśmy po siedmiogodzinnej podróży i wiadomo, że ma to jakiś wpływ na koncentrację.

Faza zasadnicza wkroczyła w decydującą fazę i liczy się każde spotkanie. Jak z takim obciążeniem radzą sobie gracze z Jastrzębia? - Od początku sezonu było wiadomo że o czwórkę będzie walczyło 5 drużyn i któraś z nich będzie musiała przełknąć gorycz porażki. Do końca sezonu zostały cztery mecze, a różnica między drużynami wynosi dwa oczka, więc każde spotkanie może zadecydować o ostatecznej kolejności. W związku z tym podchodzimy do każdego jakby miało być decydującym i nie staramy sie patrzeć na inne drużyny.

Przed jastrzębianami arcytrudna potyczka wyjazdowa z Unią Oświęcim. - Na pewno będzie to ciężki dla nas mecz, do tej pory nie udało nam się wygrać w Oświęcimiu, ale każda passa musi się kiedyś skończyć i mam nadzieję, że będzie tak we wtorek. Aby myśleć o zwycięstwie, musimy zagrać skoncentrowani przez cały mecz i ustrzec się głupich i zbędnych kar, bo gra w przewagach może decydować o wyniku tego pojedynku - zakończył Arkadiusz Kąkol.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.