NHL: Zwycięstwo Pingwinów w Bostonie
autor: Polska Agencja Prasowa | 2012-02-05, 09:57 | źródło: PAP |
Broniący Pucharu Stanleya hokeiści Boston Bruins przegrali na własnym lodowisku z Pittsburgh Penguins 1:2 w meczu czołowych zespołów Konferencji Wschodniej ligi NHL. Goście odnieśli dziewiąte zwycięstwo w dziesięciu ostatnich spotkaniach.
Jednym z bohaterów wieczoru był w Bostonie bramkarz "Pingwinów" Marc-Andre Fleury, który obronił 28 strzałów, a pokonał go jedynie Joe Corvo w siódmej minucie trzeciej tercji. Rywale prowadzili wtedy już jednak 2:0 po trafieniach Rosjanina Jewgienija Małkina, który zdobył gola w końcówce pierwszej tercji podczas gry w przewadze, i Matta Cooke'a na początku trzeciej odsłony.
To druga z rzędu porażka Bruins przed własną publicznością od października, bowiem w czwartek ulegli Carolina Hurricanes 0:3.
- W porównaniu do wcześniejszych spotkań graliśmy lepiej. Na razie nie wystarczyło to do zwycięstwa, ale i rywale byli świetnie dysponowani. Nie widzę powodów do niepokoju, jeszcze zaczniemy wygrywać - przyznał trener "Niedźwiadków" Claude Julien.
Jego zespół z ostatnich 10 meczów tylko cztery rozstrzygnął na swoją korzyść. Mimo to z 66 punktami na Wschodzie ustępuje jedynie New York Rangers - 69 pkt. Penguins zajmują piątą pozycję - 64.
Dość niecodzienny przebieg miała konfrontacja dwóch innych czołowych drużyn tej konferencji. "Lotnicy" z Filadelfii przegrali z New Jersey Devils 4:6. W 29. minucie gry goście prowadzili już 6:0, przy czym w ostatniej minucie pierwszej tercji i dwóch początkowych drugiej aż cztery razy umieścili krążek w siatce.
Gracze Devils trzykrotnie wykorzystali okres gry w liczebnej przewadze, a raz pokonali bramkarza Flyers grając w osłabieniu. Rosjanin Sergiej Bobrowski po szóstym golu zjechał z lodu i zastąpił go jego rodak Ilja Bryzgałow. Zachował czyste konto, ale mecz był praktycznie rozstrzygnięty.
Gospodarze w trzeciej tercji rzucili się do odrabiania strat. Zdobyli cztery bramki, ale na więcej rywale nie pozwolili. Czech Jaromir Jagr zanotował w barwach ekipy z Filadelfii gola i asystę, a wśród gości dwie bramki i asystę zaliczył Kurtis Foster. Z kolei Ilja Kowalczuk (Devils) raz trafił do siatki, a dwa razy otworzył drogę partnerom z zespołu.
- Tuż przed końcem drugiej tercji należał nam się rzut karny, ale sędziowie się pomylili. Na moment osłupieliśmy i w ciągu 56 sekund straciliśmy dwa gole. To nas "zabiło" - przyznał skrzydłowy gospodarzy i strzelec jednej z bramek Claude Giroux.
Drugiej porażki w ostatnich 10 spotkaniach doznali prowadzący w Konferencji Zachodniej hokeiści Detroit Red Wings. Po rzutach karnych ulegli w Edmonton tamtejszym Oilers 4:5.
Gospodarze po pierwszej tercji prowadzili 3:1, ale bliższe wygranej w regulaminowym czasie gry były "Czerwone Skrzydła". Oilers na 4:4 za sprawą Jordana Eberlego wyrównali 39 sekund przed końcową syreną. Był to jego drugi gol w meczu, takim samym dorobkiem mogli się pochwalić jego kolega z zespołu Sam Gagner i Todd Bertuzzi z Red Wings.
Dogrywka nie przyniosła rozstrzygnięcia. Zapadło ono dopiero w szóstej serii rzutów karnych. Najpierw krążek do bramki skierował Ryan Nugent-Hopkins, a po chwili Devan Dubnyk obronił uderzenie Danny'ego Cleary'ego.
Oilers wygrali trzeci mecz z rzędu, ale zajmują dopiero 13. w tabeli konferencji.
Wyniki sobotnich meczów hokejowej ligi NHL:
Boston Bruins - Pittsburgh Penguins 1:2
Philadelphia Flyers - New Jersey Devils 4:6
Montreal Canadiens - Washington Capitals 0:3
Colorado Avalanche - Vancouver Canucks 2:3 (po karnych)
Ottawa Senators - Toronto Maple Leafs 0:5
New York Islanders - Buffalo Sabres 3:4 (po karnych)
Carolina Hurricanes - Los Angeles Kings 2:1
Tampa Bay Lightning - Florida Panthers 6:3
Nashville Predators - St. Louis Blues 3:1
Dallas Stars - Minnesota Wild 2:1 (po karnych)
Phoenix Coyotes - San Jose Sharks 5:3
Edmonton Oilers - Detroit Red Wings 5:4 (po karnych)
tabele:
EASTERN CONFERENCE
ATLANTIC DIVISION
1. NY Rangers 32 12 5 136 100 69
2. Philadelphia 30 15 6 171 151 66
3. Pittsburgh 30 18 4 159 133 64
4. New Jersey 29 19 3 144 146 61
5. NY Islanders 21 22 8 125 150 50
NORTHEAST DIVISION
1. Boston 32 16 2 176 110 66
2. Ottawa 27 21 7 161 171 61
3. Toronto 27 19 6 161 152 60
4. Buffalo 22 24 6 126 154 50
5. Montreal 19 24 9 134 145 47
SOUTHEAST DIVISION
1. Florida 24 16 11 131 145 59
2. Washington 27 20 4 144 145 58
3. Winnipeg 24 23 6 129 147 54
4. Tampa Bay 23 23 5 147 173 51
5. Carolina 20 25 9 137 165 49
WESTERN CONFERENCE
CENTRAL DIVISION
1. Detroit 35 16 2 171 126 72
2. Nashville 32 17 4 149 136 68
3. St. Louis 30 14 7 126 105 67
4. Chicago 29 17 7 169 158 65
5. Columbus 14 32 6 120 174 34
NORTHWEST DIVISION
1. Vancouver 32 15 5 167 130 69
2. Minnesota 25 19 8 121 133 58
3. Colorado 26 25 3 135 151 55
4. Calgary 24 22 6 124 141 54
5. Edmonton 21 26 5 138 152 47
PACIFIC DIVISION
1. San Jose 29 15 6 145 117 64
2. Los Angeles 25 18 10 115 116 60
3. Dallas 27 22 2 136 144 56
4. Phoenix 23 21 8 136 141 54
5. Anaheim 19 24 8 132 154 46
W tabelach kolejno: zwycięstwa, porażki, porażki po dogrywce lub karnych (za jeden punkt), bramki i punkty.


