Krzysztof Majkowski: Liczymy tylko na siebie

autor: Marta Zawalska | 2012-02-04, 16:51 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Hokeiści GKS-u Tychy w piątkowej 37. kolejce PLH na własnej tafli pokonali Zagłębie Sosnowiec (3:1), czyli drużynę, z którą w tym sezonie gra im się wyjątkowo ciężko. Tyszanie dzięki temu zwycięstwu awansowali na czwarte miejsce w tabeli, ale mimo to nie są jednak jeszcze pewni gry w play-offach. Krzysztof Majkowski, obrońca GKS-u Tychy w rozmowie z portalem SportoweFakty.pl skomentował piątkowy pojedynek.

Podopieczni Wojciecha Matczaka mimo, że zdobyli trzy punkty, nie zachwycili swoich kibiców dobrą grą. Jak sami jednak podkreślają, szukają punktów, nie efektownej gry - Ciężko będzie się spodziewać po naszej grze w końcówce sezonu zasadniczego wielkich widowisk, ponieważ szukamy punktów, które są nam bardzo potrzebne. My przede wszystkim musimy grać efektywnie - skomentował Krzysztof Majkowski.

Tyszanie w tym sezonie wygrali tylko trzy z sześciu spotkań z Sosnowcem - Obawialiśmy się tego spotkania, to jest drużyna, z którą ciężko nam się gra, niezależnie od naszej dyspozycji i miejsca zajmowanego w tabeli. Pojedynki z Sosnowcem są zawsze bardzo zacięte - dodał 33-letni obrońca GKS-u.

Hokeiści tyskiego zespołu na początku spotkania objęli dwubramkowe prowadzenie, które tak naprawdę zaważyło na dalszych losach spotkania - W każdym spotkaniu bardzo ważne jest, żeby na początku uzyskać przewagę, wtedy przeciwnikowi odechciewa się hokeja, a drużynie, która prowadzi grę jest łatwiej - ocenił Krzysztof Majkowski.

Do końca sezonu zasadniczego pozostało już jedynie pięć spotkań. Tyszanie nadal nie są pewni gry w decydującej fazie, czyli w play-offach. Ostatnie mecze będą dla GKS-u bardzo ważne - W niedzielę jedziemy do Sanoka na bardzo ważny mecz, oczywiście jedziemy po zwycięstwo. Najważniejsze mecze czekają nas z Jastrzębiem i Oświęcimiem, musimy je wygrać. Nie możemy patrzeć na przeciwników, musimy grać swój hokej. W końcowej fazie sezonu zasadniczego liczymy tylko na siebie - zakończył obrońca tyszan.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.