ME hokeistek na trawie 2. dywizji - Polska - Szkocja 1:2
autor: Polska Agencja Prasowa | 2011-08-11, 21:54 | źródło: PAP |
Polskie hokeistki na trawie przegrały w Poznaniu ze Szkocją 1:2 (1:0) w ostatnim meczu fazy grupowej mistrzostw Europy drugiej dywizji i straciły szansę na awans do półfinału. Teraz czeka je rywalizacja o lokaty 5-8.
Polska - Szkocja 1:2 (1:0)
Bramki: dla Polski - Joanna Wieloch (25); dla Szkocji - Kareena Marshall (39-kr. róg), Holly Cram (67).
Polska: Dominika Nowicka - Paulina Okaj, Marlena Rybacha, Magdalena Szczurek, Joanna Hawrot, Magdalena Zagajska, Katarzyna Krasińska, Paulina Polewczak, Natalia Wiśniewska, Aleksandra Bugała, Joanna Wieloch; na zmiany: Amelia Katerla, Małgorzata Sztybrych, Dorota Ilków-Gołąb.
Sytuacja przed meczem była klarowna dla obu drużyn. Białoruś wcześniej pokonała Walię 3:2 i Polki by myśleć o awansie do półfinału, musiały pokonać Szkotki. Rywalkom z kolei wystarczał remis.
Pierwszą połowę podopieczne Krzysztofa Rachwalskiego zagrały bardzo dobrze, przede wszystkim w defensywie. Sytuacji bramkowych nie stworzyły zbyt wiele, ale po jednej z nich Joanna Wieloch wykorzystała dokładne zagranie Natalii Wiśniewskiej. Polki zbyt długo nie cieszyły się z prowadzenia, cztery minuty po wznowieniu gry, Szkotki po krótkim rogu wyrównały, a później kontrolowały przebieg gry. Tuż przed końcem po kontrataku Holly Cram postawiła kropkę nad "i".
- Cały czas wierzyłyśmy w awans do półfinału, ale tak naprawdę szansę straciłyśmy w poprzednich spotkaniach z Białorusią i Walią. Nie wykorzystałyśmy swoich sytuacji, a jeśli chcemy kiedyś awansować do elity, to musimy nauczyć się strzelać bramki. Dziś Szkotki wysoko postawiły poprzeczkę, widać było ich doświadczenie, a sytuacji bramkowych nie miałyśmy już zbyt wiele - przyznała kapitan reprezentacji Joanna Wieloch.
Rachwalski, mimo porażki chwalił swój zespół. "Po meczu powiedziałem im, że jestem dumny, że mogę być ich trenerem. To co dzisiaj pokazały, zasługuje na słowa uznania. Trochę zabrakło, żeby pokonać Szkocję, która jest najbardziej poukładaną drużyną w naszej grupie. Teraz przed nami ważne mecze i walka o utrzymanie w drugiej dywizji" - podsumował szkoleniowiec.
Polki nie straciły szansy na udział w turnieju przedolimpijskim. Muszą zająć piątą lub szóstą lokatę, pod warunkiem, że przed nimi uplasują się Walijki, które podobnie jak Szkotki na igrzyskach olimpijskich startują pod jedna flagą brytyjską.
O lokaty 5-8 rywalizacja toczy się systemem "każdy z każdym" i zaliczane są wyniki między zainteresowanymi drużynami z fazy grupowej. Biało czerwone czekają mecze z Ukrainą i Szwajcarią. Dwie najsłabsze ekipy zdegradowane zostaną do trzeciej dywizji.
W sobotnich półfinałach Rosja zagra ze Szkocją, a Francja z Białorusią. Piątek jest dniem przerwy w mistrzostwach.
Wyniki:
grupa A
Rosja - Szwajcaria 3:1 (2:2)
Francja - Ukraina 2:2 (1:1)
tabela
1. Rosja 3 7 8-5
2. Francja 3 5 8-5
3. Ukraina 3 4 15-8
4. Szwajcaria 3 0 5-18
grupa B
Białoruś - Walia 3:2 (2:0)
Polska - Szkocja 1:2 (1:0)
tabela
1. Białoruś 3 9 11-6
2. Szkocja 3 6 4-3
3. Walia 3 1 3-5
4. Polska 3 1 5-9


