MŚ w hokeju: Szwecja już w półfinale

autor: Grzegorz Zaleski | 2011-05-11, 23:19 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Szwedzi po raz 11 z rzędu zagrają w półfinałach mistrzostw świata. Zapewnili sobie to w środowy wieczór, pokonując w Bratysławie Niemców 5:2. Drugi ćwierćfinał miał, podobnie jak pierwszy, dwie postaci pierwszoplanowe Martina Thornberga i Patrika Berglunda.

Martin Thornberg już po 27 sekundach gry otworzył wynik meczu. Szwedzki napastnik HV 71 Jonkoping zdobył pierwszą i ostatnią bramkę w spotkaniu, ponadto zapisał na swoim koncie asystę, drugim graczem Trzech Koron, który szczególnie dał się we znaki Niemcom był Patrik Berglund, autor gola i dwóch asyst. Niemcy tym samym nie zrewanżowali się Szwedom za porażkę w "małym finale" ubiegłorocznych mistrzostw.

Już po 27 sekundach gry było 1:0 dla Szwecji, ale Skandynawowie niezbyt długo cieszyli się z prowadzenia. Po 121 sekundach meczu wyrównał Aleksander Barta, który znalazł się w sytuacji sam na sam z Viktorem Fasthem uderzył w długi róg, nad lewą ręką bramkarza szwedzkiego i został dopiero trzecim graczem, któremu udało się pokonać Fastha podczas słowackich MŚ.

Pierwsza tercja była bardzo dynamiczna, toczyła się w niezłym tempie i raz jedna, raz druga drużyna stawała przed szansą zmiany rezultatu. Udało się to jednak tylko Szwedom. W 16 minucie szwedzki golkiper popisał się dalekim wybiciem krążka, który "po drodze" odbił się od bandy, guma trafiła do Thornberga a ten idealnym podaniem znalazł się przed bramką Berglunda.

W 25 minucie, po kolejnej dynamicznej kontrze Szwedów było 3:1. Skandynawowie byli w tym okresie meczu wyraźnie lepsi, szybsi i dokładniejsi w atakach, choć również bardzo nieskuteczni podczas gry w przewadze. 4 minuty po bramce na 3:1 było już 4:1. Loui Eriksson otrzymał krążek tuż przed leżącym już bramkarzem niemieckim. Zrobił zwód w prawo i strzelił do bramki.

Teraz z kolei Szwedzi nieco odpuścili. Niemcy chcąc jeszcze odwrócić losy meczu mocnej zaatakowali w końcówce drugiej tercji. Zdołali wbić tylko jedną bramkę. Po przerwie Szwedzi ponownie przejęli kontrolę nad spotkaniem a piąta bramka zdobyta przez Thornberga, w 49 minucie kiedy szwedzki napastnik uderzył z bliska w odsłoniętą część brammki niemieckiej, tylko przypieczętowała zwycięstwo Trzech Koron.

Szwecja - Niemcy 5:2 (2:1, 2:1, 1:0)
1:0 - Martin Thornberg (Patrik Berglund) 1`
1:1 - Aleksander Barta (Frank Mauer, Marcus Kink) 3`
2:1 - Patrik Berglund (Martin Thornberg, Viktor Fasth) 16`
3:1 - Niklas Persson (Robert Nilsson, Oliver Ekman Larsson) 25`
4:1 - Loui Eriksson (David Runblad, Robert Nilsson) 29`
4:2 - Michael Wolf (Andre Rankel, Korbinian Holzer) 39`
5:2 - Martin Thornberg (Patrik Berglund, Magnus Paajarvi) 49`

Szwecja: Fasth (Ersberg) - Gunnarsson, Petrasek, Thornberg, Berglund (2), Paajarvi - Rundblad, Kronwall, Eriksson, Persson, Nilsson - Fernholm (2), Erixon, Tedenby (2), Kruger, Silfverberg, - Ekman Larsson, Sjorgen, Ericsson, Wallin (2), Backlund.

Niemcy: Endras (Patzold) - Krueger (2), Dietrich, Wolf, Hospelt (2), Rankel - Holzer (2), Braun (2), Muller, Reimer, Ullmann (2)- Lavallee, Hordler, Tripp, Schutz, Gogulla - Reul, Goc (2), Mauer, Barta, Kink (2).

Kary: Szwecja - 8 min., Niemcy - 14 min.

Sędziowali: Jyri Petteri Ronn (Finlandia) , Vladimir Sindler (Czechy) oraz Anton Siemionow (Estonia), Jussi Terho (Finlandia)

Widzów: 8986

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Artur

Też chciałbym finał Szwecja-Rosja ale boję się, że Czesi nie dopuszczą do tego. Nawet bukmacherzy są tego zdania widzę ;/

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
andre '

do "m" - Niemcy już byli w "4" - na poprzednich MŚ, które zresztą były właśnie w Niemczech.

Za to na tych 2 lata temu grali o utrzymanie. I tylko dlatego nie spadli bo jako gospodarz następnych MŚ po prostu nie mogli spaść - taki jest regulamin.

Podoba mi się gra Szwedów - może tym razem finał ?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
m

Niemcy i tak odnieśli spory sukces na tych Mistrzostwach (w 8 najlepszych drużyn to ogromny postęp)......za kilka lat pewnie wejdą do "4" a kto wie może i finał - pieknie rozwija sie hokej w Niemczech.......a u nas dno dna i 10m mułu że nawet nie chce się tego oglądać

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0