MŚ w hokeju: Historyczne zwycięstwo Norwegii nad Szwedami!

autor: Grzegorz Zaleski | 2011-04-30, 23:56 | źródło: inf.własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Po zaskakującej porażce Rosji, również inny medalista ubiegłorocznego championatu - Szwecja - stracił punkty. "Trzy Korony" przegrały w dramatycznym meczu z Norwegią 4:5 po rzutach karnych. To pierwsze w historii zwycięstwo Norwegii nad Szwecją w meczu rangi mistrzowskiej.

Historyczne zwycięstwo reprezentacji Norwegii można porównać, w pewnym stopniu, do pokonania reprezentacji ZSRR przez Polskę w 1976 roku. Od 1950 roku, czyli od startu wzajemnej rywalizacji na imprezach mistrzowskich, Norwegowie nie wygrali ani jednego meczu ze Szwecją ma MŚ seniorów, U-20, U-18 czy Igrzyskach Olimpijskich. W tym czasie zanotowano tylko jeden remis, w 1994 roku podczas MŚ elity we Włoszech, wówczas również był to pierwszy mecz w turnieju dla tych drużyn.

Zaczęło się jednak "planowo" już w 7 minucie Szwedzi objęli prowadzenie za sprawą Loui Erikssona i choć po niespełna dwóch minutach Norwegia wyrównała wykorzystując grę w przewadze, to jednak Szwedzi jeszcze w pierwszej tercji strzelili dwa kolejne gole.

W drugiej tercji mimo, że to Szwedzi mieli znaczną przewagę (bilans strzałów 14:5 dla Trzech Koron) to Norwegia doprowadziła do wyrównania grając niezwykle skutecznie w czasie liczebnej przewagi. Przed ostatnią tercją był remis 3:3.

W ostatniej odsłonie Szwedzi, którzy znów przeważali "odczarowali" wreszcie bramkę norweską, zresztą za sprawą duetu, który otworzył wynik meczu. Norwegowie jednak w 56 minucie wyrównali, a że już do końca regulaminowego czasu gry żadna z drużyn nie zdobyła bramki trzeba było zarządzić dogrywkę. W doliczonym czasie gry Szwedzi nie wykorzystali m.in. niemal 2 minut gry w przewadze, mimo, ze znów ostro natarli na bramkę norweską.

Jak to często w sporcie bywa niewykorzystane okazje zemściły się na brązowych medalistach MŚ z ubiegłego roku w rzutach karnych. Szwedzi nie strzelili żadnego z nich podczas gdy rywale wykorzystali dwa. Trzeciej serii nie trzeba już było rozgrywać i niespodziewane zwycięstwo Norwegii stało się faktem.

Norwegia - Szwecja 5:4 (1:3, 2:0, 1:1 d.0:0, k. 2-0)
0:1 - Loui Eriksson (Robert Nilsson) 7`
1:1 - Martin Roymark (Mads Hansen, Morten Ask) 9` 5/4
1:2 - Patrik Berglund (Martin Thornberg) 12`
1:3 - Patrik Berglund (David Petrasek, Magnus Paajarvi) 16` 5/4
2:3 - Morten Ask (Mathis Olimb) 22`5/4
3:3 - Marius Holtet (Anders Bastiansen, Per-Age Skroder) 34` 5/4
3:4 - Loui Eriksson (Robert Nilsson) 50` 5/4
4:4 - Anders Bastiansen (Mathis Olimb) 56`
Karne
0:0 - Patrik Berglund
1:0 - Mathis Olimb
1:0 - Loui Eriksson
2:0 - Per-Age Skroder

Składy:

Norwegia: Haugen (Hestman) - Bonsaksen, Tollefsen, Skroder, Roymark, Fredriksen - Koivu, Ostli, Spets, Bastiansen, M.Olimb - Csiszar, K.A. Olimpb, Ask, Holtet, Hansen oraz Lorentzen, Martinsen, Forsberg, Lauman Ylven.

Szwecja: Ersberg (Fasth) - Gunnarson, Petrasek, Thornberg, Berglund, Paajarvi - Ekman Larsson, Kronwall, Eriksson, Persson, Nilsson - Grossman, Erixon, Tedenby, Silfverberg, Backlud - Fernholm, Sjorgen, Kruger, Ericsson, Wallin.

Kary: Norwegia - 18 min, Szwecja - 12 min.

Sędziowali: Peter Orszag (Słowacja), Daniel Piechczek oraz Andre Schrader, Sirko Schulz (wszyscy Niemcy).

Widzów: 5147

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Ewa

I bardzo dobrze. Zarozumialcy dostali w dupe. Po bardzo slabej grze.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0