W najciekawszym meczu ostatniej kolejki ligi hokeja halowego Grunwald Poznań okazał się wyraźnie lepszy od Startu Gniezno, wygrywając 9:5. Liderem wciąż pozostaje Pomorzanin Toruń.
Zespół Startu przyjechał do Poznania osłabiony brakiem Piotra Mikuły. Reprezentant Polski doznał kontuzji przed tygodniem podczas halowych ME Trophy, rozgrywanych w stolicy Wielkopolski. Gnieźnianie bez swojego lidera nieźle radzili sobie tylko w pierwszej połowie, gdzie nawet trzykrotnie obejmowali prowadzenie. Po przerwie przewaga gospodarzy była już wyraźna. Najwięcej bramek dla Grunwaldu strzelił Marcin Strykowski (4); dla Startu - Mariusz Gromadzki (3).
Dzięki zwycięstwu nad Startem, Grunwald awansował na pozycję wicelidera.
Prowadzenie w tabeli utrzymał Pomorzanin Toruń, który bez kłopotów wygrał na wyjeździe z Bałaganami Łubianka 15:4. Torunianie mają jednak o jeden mecz rozegrany więcej od swoich najgroźniejszych rywali - Startu, Grunwaldu i Pocztowca.
Wyeliminowanie GKS-u Tychy i dwa zwycięstwa w finale nad broniącym tytułu zespołem Cracovii odbiły się szerokim echem w hokejowej Polsce. O góralskim charakterze, ambicji i woli walki rozmawialiśmy z hokeistą Wojasa Podhale Nowy Targ, Rafałem Dutką [...] czytaj »
Ludzie często chodzą do wróżki czy jasnowidza, by dowiedzieć się o swojej przyszłości. A jak może wyglądać przyszłość polskiego hokeja? Sprawdź już teraz na naszym portalu [...] czytaj »
Hokeiści GKS-u Tychy po pięciu latach gry w finale PLH, tym razem nie zagrają o tytuł mistrzowski. Jakie grzechy popełnili w tym sezonie i dlaczego w poprzednich latach przegrywali w finale [...] czytaj »