Przyjechali się przełamać... i po kwadransie przegrywali 0:7!

autor: Michał Kowalski | 2010-10-04, 20:13 | źródło: inf. własna / budstikka.no / frisktigers.no |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Zawodnicy norweskiego Frisk Asker zapewne na długo zapamiętają ostatni mecz wyjazdowy przeciwko Stjernen. Co prawda porażka różnicą pięciu bramek nie jest druzgocąca, ale to, co "zaprezentowali" goście w premierowej odsłonie meczu przeszło do historii hokeja na lodzie w kraju Wikingów.

Po trzech wyjazdowych spotkaniach sezonu 2010/2011 hokeiści Frisk mieli na koncie trzy porażki i zaledwie trzy strzelone bramki. Nic dziwnego, że jadąc na mecz do legitymującego się niewiele lepszym bilansem Stjernen Ishockey żywili nadzieję na zdobycie pierwszych w sezonie punktów na obcym terenie. Kapitan drużyny gości Henrik Odegaard zapewniał, że on i jego koledzy należycie przygotowali się i rozpracowali zespół najbliższego rywala. Mogło się zatem wydawać, iż będzie to wyrównany mecz i niepowtarzalna szansa na "przełamanie się" dla Frisk. Nic bardziej mylnego.

Hokeiści z Asker nie tylko nie pokazali zapowiadanej walki i gry, ale po nieco ponad 15 minutach przegrywali już 0:7! Tylko pomiędzy 10., a 16. minutą zespół gości stracił 5 goli. W tym momencie mecz był właściwie rozstrzygnięty, mimo, że nie rozegrano jeszcze nawet jednej tercji spotkania.

- Odkąd pracuję jako szkoleniowiec, nie przypominam sobie takiego przebiegu pierwszej tercji. Nasi zawodnicy dotkliwie poczuli co to jest prawdziwy "zimny prysznic" - przyznał po meczu II trener gości Sami-Ville Salomaa. - Z mojego punktu widzenia odbyliśmy wczoraj naprawdę solidny trening, więc tym bardziej nie potrafię zrozumieć tego, co spotkało zespół już na początku spotkania - dodał.

Ostatecznie Frisk uległ Stjernen 4:9, ale tylko dobrą grą w trzeciej odsłonie zapobiegł całkowitej kompromitacji. Jednak następny rywal graczy z Asker (Lillehammer) to jedna z najlepszych drużyn minionego sezonu i w tej potyczce o punkty również nie będzie łatwo.

Po wspomnianej porażce zespół pozostaje z trzema "oczkami" w ligowej tabeli i już mówi się o pierwszych zmianach personalnych w drużynie.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
andre '

A pierwsza tercja półfinału USA-Finlandia na Igrzyskach w Vancouver to co ? Po 12 minutach Finowie 6-0 przegrywali i było po meczu. A to Olimpiada, mecz o finał, najlepsi zawodnicy a nie jakaś tam liga ;)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0