Można w stu procentach skupić się na hokeju - rozmowa z Maciejem Rompkowskim, hokeistą Powassan Dragons

autor: Michał Gałęzewski | 2010-09-15, 19:05 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Maciej Rompkowski przed sezonem postanowił zmienić otoczenie. Stoczniowca Gdańsk zamienił na kanadyjski zespół ligi GMHL, Powassan Dragons, gdzie zdołał już strzelić pierwszą bramkę. Hokeista w rozmowie z portalem SportoweFakty.pl opowiada o nowych dla siebie realiach.

Michał Gałęzewski: Patrząc na problemy organizacyjne Stoczniowca widać, że wybrałeś dobry moment na odejście z tego klubu... Jak reagujesz, gdy czytasz doniesienia o stagnacji gdańskiego hokeja?

Maciej Rompkowski: Oczywiście, że tak i jestem zaniepokojony, gdy czytam że są odwoływane kolejne mecze. Wierzę jednak, że wszystko się w Stoczniowcu ułoży, a koledzy z drużyny nie będą zważali na problemy finansowe klubu i zrobią wszystko aby zająć jak najwyższe miejsce w tabeli na koniec sezonu , czego im życzę!

Masz jakieś przemyślenia co trzeba by było zrobić, aby hokej w twoim rodzinnym mieście się rozwijał?

- Przede wszystkim trzeba profesjonalnie podejść do spraw marketingowych, gdyż wielu mieszkańców Gdańska nawet nie wie o istnieniu takiej drużyny, jak Stoczniowiec. Moim zdaniem to jest najważniejsza sprawa, dla której warto by było poświęcić dużo czasu.

Maciej Rompkowski będzie grał za oceanem - jak byś zareagował jeszcze rok temu na takie zdanie?

- Podszedłbym do takiej informacji z uśmiechem, ale nadarzyła się "życiowa" szansa na wyjazd za ocean. Grzechem by było z niej nie skorzystać.

Gdy przychodziłeś do szkółki hokejowej w Gdańsku liczyłeś, że wylądujesz ostatecznie tak daleko od rodzinnego domu?

- Gdy przyszedłem na pierwszą szkółkę hokejową w Stoczniowcu miałem zaledwie 5 lat więc nie planowałem swej hokejowej przyszłości. Mogę jednak zdradzić, że zawsze marzyłem o występach na lodowiskach NHL i dalej o tym marzę.

Uważasz, że grą zagranicą będziesz w stanie rozwinąć się na tyle, aby już wkrótce zagościć w reprezentacji Polski i dołączyć do swojego brata?

- Jeszcze dużo ciężkiej pracy przede mną, aby dostąpić zaszczytu reprezentowania Polski na imprezach międzynarodowych. Mam jednak nadzieję, że gra za oceanem i zdobyte tu doświadczenie ułatwią mi grę w kadrze.

W Powassan Dragons tworzycie sporą, polską kolonię. Mógłbyś powiedzieć coś o atmosferze między wami?

- Atmosfera jest świetna. Znamy się już długo z chłopakami, więc można powiedzieć iż tworzymy rodzinę.

A jak to wygląda w całej waszej drużynie? Poza Polakami i miejscowymi zawodnikami, hokeistów z jakich krajów macie w Powassan?

- Oprócz Polaków i Kanadyjczyków w drużynie mamy dwóch zawodników z USA, jednego Czecha oraz jednego Słowaka. Nie ma żadnych nieporozumień w drużynie. Szybko znaleźliśmy wspólny język ze wszystkimi zawodnikami.

Co mógłbyś powiedzieć o samym mieście Powassan? Pobyt w liczącym 3 tysiące mieszkańców miasteczku musi być dla ciebie czymś zupełnie nowym...

- Mówiąc szczerze to, że Powassan jest tak małym miasteczkiem zupełnie mi nie przeszkadza. Można w stu procentach skupić się na hokeju, a przecież po to tutaj przyjechałem.

Co sądzisz o samej lidze Greater Metro Junior A Hockey League? Wielu zawodników z tej ligi potrafiło wybić się do bardziej prestiżowych lig?

- Mecze w tej lidze są szybkie oraz bardzo twarde. Jest w nich dużo gry ciałem, wobec czego w mojej ocenie jest to dobra liga na podnoszenie swoich umiejętności. Wielu skautów przychodzi na mecze GMHL, tak więc jest duża szansa podpisania kontraktu w prestiżowej lidze.

Jak byś porównał tą ligę do PLH?

- Tutaj gra się typowo północnoamerykańskim stylem gry. Jest ona bardzo twarda, a lodowiska są mniejsze, przez co gra jest szybsza. W PLH natomiast, gra się europejskim stylem, czyli dużo techniki i taktyki. Nie mogę porównać tych dwóch lig, gdyż reprezentują zupełnie inny hokej.

Zdążyłeś już pokonać bramkarza rywali w meczu ligowym. Jakie były twoje wrażenia po zdobyciu pierwszej bramki w Kanadzie?

- Graliśmy dopiero dwa mecze ligowe, lecz udało mi się już zdobyć gola. Wiadomo, że czułem wielką radość i teraz mam coraz większą chęć zdobycia następnych punktów.

Co możesz powiedzieć o systemie treningów w twoim nowym klubie? Czym się różnią od tego, co pamiętasz z Gdańska?

- System jest w miarę podobny. Tak jak w Gdańsku, mamy dwa treningi dziennie na lodzie plus jeden na siłowni. I to by było na tyle, jeśli chodzi o podobieństwa. Treningi są ciężkie, na bardzo wysokim tempie. Każdy z zawodników dostaje indywidualny plan treningowy na sucho, który musi codziennie wykonywać. Uważam więc, że treningi są cięższe niż w Gdańsku.

Miałeś jakieś problemy z przystosowaniem się do kanadyjskiego systemu gry?

- Do systemu gry raczej nie, gdyż preferuje szybką i twardą grę. Największe problemy miałem z mniejszymi lodowiskami i nie obyło się bez kilku upadków. Teraz już jest dobrze.

Jesteś absolwentem SMS-u w Sosnowcu. Uważasz, że szkoła ta spełnia swoje zadanie, czy coś byś w niej zmienił?

- Nie wiem jak jest teraz w "szkółce", lecz gdy ja do niej uczęszczałem, nie miałem jej nic do zarzucenia. Treningi były prowadzone bardzo profesjonalnie i z zaangażowaniem, mieliśmy dobre zaplecze jeśli chodzi o sprzęt i kije hokejowe, internat był bardzo dobry, a i jedzenie mi smakowało. Moim zdaniem było bardzo dobrze.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Maciej Rompkowski

Do NHL można trafić nawet w wieku 30 lat , więc to co napisałeś jest totalną głupotą ! a co przebicia się do lepszych lig ... 4 zawodników z zeszłego sezonu podpisało profesjonalny kontrakt w lidze OHL ( wiesz wg co to za liga ) , 2 w super lidze rosyjskiej i 5 poszło do NCAA . A co do żałosnej ligi ... Jeśli chcesz to mozesz wyjść zemną na lód i zobaczymy kto tu jest ŻĄŁOSNY !!(mówiąc o lidze mówisz takze o zawodnikach ) ;) Pozdrawiem . Maciej Rompkowski ;) !!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
do regg

A uważasz, że w Powassan mniej się rozwinie, niż by to było w Stoczniowcu?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
regg

"Mogę jednak zdradzić, że zawsze marzyłem o występach na lodowiskach NHL i dalej o tym marzę"..... to lepiej przestań marzyć... do NHL w przyszłym roku będą juz wybierani zawodnicy o 3 lata młodsi od niego i na pewno nie tacy, którzy grają w tak żalosnych ligach jak ta GMHL o której w ogole żal mowic.A co do pytania gdzie się przebili zawodnicy z tej ligi..... jeden do 3 ligi szwedzkiej,jeden do DIII-niższej dywizji NCAA,reszta nigdzie. Powodzenia:))

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0