MŚ w hokeju na trawie: Grupa "A" wciąż niewiadomą

autor: Mateusz Gotz | 2010-03-07, 19:06 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

O ile w rozgrywkach grupy "B" pewne jest już, że do decydujacej fazy zmagań weszły zespoły Anglii i Australii, o tyle emocje w grupie "A" wciąż narastają. Poza Holandią i Niemcami szanse na półfinał mają także Korea i Nowa Zelandia.

W czwartej kolejce zmagań grupy "A" i grupy "B", kibice emocjonowali się pojedynkiem Australii z Hiszpanią, wygranym przez zespół z Antypodów 2:0 oraz meczem na szczycie grupy "A", w którym Holendrzy po remisie 2:2 podzielili się punktami z zespołem Niemiec.

Niestety dla kibiców gospodarzy, totalnie zawodzi zespół Indii, który pomimo minimalnych porażek przegrywa na własnym terenie ze wszystkimi wyżej notowanymi rywalami. Tym razem Hindusi ulegli 2:3 Mistrzom Europy - Anglikom. Gospodarzy pogrążył w tym spotkaniu zdobywca dwóch goli - Ashley Jackson

Jeszcze słabiej od Indii spisuje się ich odwieczny rywal - Pakistan. Gracze z Azji sprawili swoim kibicom duży zawód, przegrywając z zespołem RPA, który kilka dni wcześniej 0:12 uległ Australijczykom, ustalając rekordowy wynik w historii hokeja, jeśli chodzi o wysokość porażki podczas turnieju Mistrzostw Świata. Tym samym zarówno Indie, jak i Pakistan powalczą o dalsze miejsca w hokejowym mundialu.

Dużo bardziej zacięta walka toczy się w grupie "A". Wydawało się, że po meczu na szczycie pomiędzy Holendrami i Niemcami jedna z drużyn będzie cieszyć się już z awansu do półfinału, jednak zasłużony remis wciąż trzyma obydwie reprezentacje w dużej niepewności.

Niepewności potęgowanej rozsnącą formą Koreańczyków, którzy dali lekcję hokeja zespołowi Kanady, zwyciężając aż 9:2, głównie dzięki szybkim kontratakom, na które zespół z Ameryki Północnej nie mógł nic poradzić.

Małą niespodziankę sprawili także gracze Argentyny, którzy zdobyli w Indiach swoje pierwsze punkty dzięki skromnej wygranej 1:0 nad drużyną Nowej Zelandii. Porażka Nowozelandczyków praktycznie przekreśla ich szanse na walkę o najwyższe cele w mundialu.

Po czterech kolejkach zmagań w obydwu grupach, w klasyfikacji najskuteczniejszych strzelców królują specjaliści od krótkich rogów. Sześć bramek na swoim koncie mają Holender Taeke Taekema oraz Australijczyk Luke Doerner - zarówno jeden, jak i drugi wszystkie bramki zdobyli po stałych fragmentach gry.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.