Euro 2008 w Warszawie na 34 fotografiach

autor: Polska Agencja Prasowa | 2008-06-26, 18:28 | źródło: PAP |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Przeżyjmy to jeszcze raz - 34 fotografie wybrane spośród kilku tysięcy wykonanych przez Piotra Hawałeja i Adama Nurkiewicza obrazują udział polskiej reprezentacji w piłkarskich mistrzostwach Europy. Otwartą w czwartek w Warszawie w holu głównym COS Torwar wystawę można będzie oglądać do 15 lipca.

Adam Nurkiewicz pytany przez PAP, które zdjęcie z ekspozycji zgłosiłby do konkursu wskazał na ... Leo Beenhakkera uchwyconego w momencie wyrzutu butelki z wodą, kiedy zobaczył angielskiego arbitra Howarda Webba wskazującego na rzut karny w meczu z Austrią. - Jest to moim zdaniem najlepsza ilustracja udziału polskiego zespołu w Euro-2008 - ocenił 37-letni Adam Nurkiewicz z Warszawy.

Jak podkreślił, najtrudniejsze ujęcia dotyczyły treningów, gdyż - nie tak łatwo było dostać się na stadion, fotoreporterzy mieli ograniczony do kwadransa czas na pstrykanie, a poza tym wiało monotonią. Ale to było też dla mnie i dla Piotra wyzwaniem.

39-letni Piotr Hawałej z Wrocławia jest synem wieloletniego fotoreportera PAP Adama. Jak przyznał, - na pewno znaczący wpływ miał zawód ojca, że poszedłem w jego ślady, chociaż tak się nie zapowiadało. Od szóstego do szesnastego roku życia grałem w tenisa, a po maturze wybrałem się na Akademię Rolniczą. Jednak od 10 lat zajmuję się fotografią prasową, ukierunkowaną na sport. Ulubione dyscypliny to piłka nożna i koszykówka.

Piotr Hawałej ma nadzieję, że "zdjęcie życia" dopiero zrobi, a z dotychczasowych numerem jeden oznaczył to, które wykonał 17 października 2007 roku w Moskwie podczas wygranego przez Rosję 2:1 meczu z Anglią grupy E eliminacji mistrzostw Europy. Na fotografii widać jak Wayne Rooney fauluje Konstantyna Zyrianowa, po czym sędzia dyktuje rzut karny.

Adam Nurkiewicz studiował arabistykę i dziennikarstwo na Uniwersytecie Warszawskim. W dziedzinie fotografii sportowej zdobył I nagrodę w Konkursie Polskiej Fotografii Prasowej w 2005 roku.

Pytany co decyduje o dobrym zdjęciu, mówi: - Przede wszystkim nie należy pstrykać. Pstryka wiele osób, a zdjęcia robią nieliczni. Należy dopasować temat do możliwości i sytuacji. Faktem jest, że do najlepszych zdjęć trzeba mieć dobry sprzęt, a ceny zawodowych aparatów podobne są do cen samochodów małolitrażowych... Dobre zdjęcie można zrobić też małpką automatyczną, ba - nawet telefonem! Koniecznie trzeba patrzeć na kompozycję, na tło, zwracać uwagę na kadrowanie. A najlepszą nauką robienia zdjęć jest - robić, robić, robić!

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.