Tomasz Kozioł: Zaczyna się Euro!

autor: Tomasz Kozioł | 2008-06-06, 10:59 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Liga zeszła już na całkowicie dalszy plan. Czas na Mistrzostwa Europy, które u niejednego polskiego kibica będą wywoływać dreszczyk emocji. Dreszczyk? To może mało powiedziane, bo polscy fani są głodni sukcesów, a po udanych eliminacjach wręcz ich pragną. Niedziela zbliża się wielkimi krokami. Na początek Niemcy, z którymi nie wygraliśmy jeszcze nigdy. Najwyższy czas więc przełamać się i utrzeć nosa naszym dumnym sąsiadom.

Z czym się kojarzą mi tegoroczne Mistrzostwa Europy? Oczywiście z jednym człowiekiem. Mam tu na myśli selekcjonera naszej reprezentacji Leo Beenhakkera, dzięki któremu gramy po raz pierwszy w Mistrzostwach Starego Kontynentu. Trener biało-czerwonych wpaja naszym zawodnikom, że nie są słabsi od żadnej z drużyn. Wielu śmiało się, a wręcz drwiło, z tego, że Polacy mogą rywalizować jak równy z równym z Portugalią. A tu proszę - nasza reprezentacja zdobyła w dwóch spotkaniach z podopiecznymi Luisa Felipe Scolariego cztery punkty. Dlaczego więc mamy nie wrócić z Euro z tarczą? Jeśli wiara czyni cuda - my wierzymy, że się uda!

7 czerwca 2008 roku, godz. 18:00 - Szwajcaria - Czechy. Początek Euro 2008. Jakie to ma znaczenie dla Polaków? A no takie, że przez najbliższy miesiąc w wielu polskich domach będzie istnieć piłka, piłka i jeszcze raz piłka! Już zaczęła się psychologiczna wojna pomiędzy nami, a Niemcami. Najpierw w Niemczech pojawiły się antypolskie reklamy, a w czwartek jedna z polskich gazet pokazała Beenhakkera trzymającego ścięte głowy Joachima Löwa oraz Michaela Ballacka. Kilka dni wcześniej Zbigniew Boniek stwierdził, że polscy piłkarze są szesnaście razy bardziej inteligentni niż niemieccy. Wojna Polska-Niemcy rozpoczęła się już na dobre, a zakończy się równo z ostatnim gwizdkiem norweskiego sędziego Toma Henninga Øvrebøwa w niedzielę późnym wieczorem.

Nim ta wojna się zakończy w wielu naszych domach rozpocznie się... nowa. A o co? O pilot. Ta rzecz będzie obiektem westchnień wielu pań, które będą musiały pogodzić się z tym, że przez najbliższe wieczorne miesiące ich partner będzie częściej spoglądał w ekran niż w nie. Będzie krzyczeć jak wariat lub wyrywać sobie włosy z głowy. W każdym bądź razie telenowele takie jak Klan zejdą na dalszy plan. Wszystkie matki, żony i kochanki muszą się z tym pogodzić. Zaczyna się Euro!!!

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Mulat

Właśnie tak, dziewczynki :D

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0