Mateusz Masternak: Z Sauerlandem po pas mistrza świata

autor: Polska Agencja Prasowa | 2012-02-08, 14:41 | źródło: PAP |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Wrocławianin Mateusz Masternak jest kolejnym polskim pięściarzem, który w najbliższym czasie może walczyć o mistrzostwo świata. Taki pojedynek gwarantuje mu umowa z nowym promotorem - niemiecką grupą Sauerland Event.

- Podpisałem kontrakt na trzy lata. Trenera nie zmieniam. I w Polsce, i podczas miesięcznych zgrupowań w Niemczech przed kolejnymi walkami będę przygotowywał się pod okiem Andrzeja Gmitruka. Nowy promotor stwarza mi jednak szansę na szybki rozwój sportowy, bowiem kontraktowanie dobrych rywali w ojczyźnie było coraz trudniejsze. Istnieje zapis o minimum czterech pojedynkach rocznie, jest też odpowiednia adnotacja o poważnej potyczce, choć bez określonej daty - powiedział PAP Masternak, który na zawodowych ringach wygrał dotychczas wszystkie 25 walk.

Były zawodnik Gwardii Wrocław występuje w wadze junior ciężkiej, tej samej, w której mistrzem świata federacji WBC jest Krzysztof "Diablo" Włodarczyk.

- Do tej pory sporo było gadania na temat naszej możliwej walki, ale nic z tego nie wyszło i sprawa zeszła na drugi plan. Ale nawet mój tata jest przeciwny takiej konfrontacji, uważa, że mam wystarczająco wielu silnych przeciwników na świecie. Poza tym ojciec lubi przeglądać rodzinne drzewa genealogiczne i doszukuje się wspólnych korzeni z... Włodarczykiem. Bo przecież moja babcia nosi właśnie takie nazwisko - dodał 24-letni pięściarz.

- Nie wiem konkretnie, jak będzie wyglądała moja najbliższa droga sportowa na szczyt kategorii junior ciężkiej. Sporo zależy od Marka Hucka, czempiona WBO, który szykuje się do pojedynku z Rosjaninem Aleksandrem Powietkinem o mistrzostwo świata w wadze ciężkiej. Jeśli Huck wygra, pas w junior ciężkiej będzie wakujący. Gdybym dostał szansę i go zdobył, wówczas też łatwiej byłoby zorganizować ewentualnie unifikacyjny bój z Włodarczykiem. Sądzę jednak, że na razie z promotorami pójdziemy w kierunku tytułu europejskiego. Osobiście czuję się gotowy walczyć o najważniejsze trofea, kwestia tylko odpowiednich przygotowań, solidnych sparingpartnerów - dodał.

Masternak za zadanie priorytetowe stawia sobie też naukę języków obcych. - Trener Ulli Wegner mówił, żebym się uczył niemieckiego, ale promotorzy Kalle Sauerland i jego ojciec Wilfried przekonują, że najważniejszy jest angielski. Na razie w rolę tłumacza wcieliła się... moja żona. Ale mam ambicję płynnie mówić po angielsku - stwierdził.

W niedzielę wrocławianin wybiera się na charytatywny mecz piłkarski bokserów z żużlowcami. Dochód z częstochowskiej imprezy ma zostać przeznaczony na rehabilitację słynnego pięściarza Jerzego Kuleja i żużlowca Kamila Cieślara.

- Kiedyś chętnie grałem dwa razy w tygodniu w piłkę, ale ze względu na problemy z kolanem już sobie odpuściłem. Ale chętnie pojadę do Częstochowy i jeśli moja obecność pomoże, to chętnie włączę się w pomoc sportowcom. A może stanę na bramce - zakończył Masternak.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
smok

Fajnie jakby walczył z Diablo i odebrał mu pas. Nie lubię gościa.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0