Tomasz Adamek na razie przed telewizorem

autor: Polska Agencja Prasowa | 2012-02-09, 15:46 | źródło: PAP |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Tomasz Adamek wciąż nie wie z kim i kiedy stoczy pierwszy w tym roku pojedynek. W najbliższym czasie polski bokser sporo czasu spędzi na treningach i przed... telewizorem, bowiem odbędą się trzy walki o mistrzostwo świata kategorii ciężkiej.

- Pięściarstwo zawodowe ma to do siebie, że sytuacja często się zmienia, pojawiają się nowe nazwiska przeciwników, nowe miejsca walk. Dlatego ze spokojem czekam na ostateczne ustalenia, zupełnie się nie denerwuję. Na pewno w marcu nie pojawię się w ringu, ale też trudno mi określić, czy będę boksował w kwietniu, czy maju. Kibice w Polsce muszą jeszcze trochę poczekać na takie wiadomości - powiedział PAP mieszkający na stałe w Stanach Zjednoczonych "Góral" Adamek.

Na początku roku polski bokser przebywał na zgrupowaniu w St. Louis, gdzie mieszka jego trener Roger Bloodworth. Obecnie 35-letni Adamek przebywa w swojej miejscowości - Kearny pod Jersey City.

- Zazwyczaj trenuję raz dziennie, pod kątem techniki bokserskiej, ale też siły, ogólnej sprawności. To jest mój zawód, dlatego cały czas jestem w dobrej formie - dodał były czempion kat. półciężkiej i junior ciężkiej, który w trwającej 13 lat zawodowej karierze wygrał 44 potyczki, a dwie przegrał.

W najbliższych tygodniach Adamek częściej niż zazwyczaj będzie oglądał telewizję, bowiem zaplanowane są trzy konfrontacje mistrzowskie w królewskiej wadze: Witalij Kliczko - Dereck Chisora, Władimir Kliczko - Jean-Marc Mormeck i Aleksander Powietkin - Marco Huck.

- Nie spodziewam się zmian, dotychczasowi czempioni powinni zachować pasy. Ukraińscy bracia Kliczkowie są lepszymi zawodnikami od Chisory i Mormecka, zaś nie daję też wielkich szans Huckowi w pojedynku z Powietkinem - ocenił Adamek.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
mochi

Bodiczek, wiadomo, że Adamek nie jest już taką marką w wadze ciężkiej jak przed Kliczką i na pewno wielu ciężkich z pierwszych 10 rankingów widziało by się w walce z Tomaszem. Dlatego właśnie może czekać na taką ofertę. Jeżeli Arreola będzie chciał rewanżu, proszę bardzo, hala się zapełni, HBO zapłaci i gra gitara. Haye - to samo, Povietkin, Boytsow, Samuel, Helenius itd. Jest dużo pięściarzy, z którymi Tomek mógłby powalczyć i byłyby to na pewno ciekawe pojedynki, zarówno dla telewizji jak i dla potencjalnych przeciwników Tomka, ponieważ wciąż wygląda nieźle w rankingach. Wiadomo, że najpierw potrzebna jest walka na przetarcie, ale nie łudźmy się więcej, że wygra z Kliczką. Jego celem powinna być walka z dobrymi pretendentami, jeśli da radę wygrywanie z nimi i zarabianie na koniec kariery i być może kolejna walka o tytuł, jeżeli forma będzie szła w górę. Przede wszystkim powinien już wrócić do ringu i obić jakiegoś buma żeby nie zardzewieć za bardzo. Jeżeli Adamkowi zależy, a sądzę, że tak to jeszcze niejedną walkę z dobrym przeciwnikiem stoczy.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Bodiczek

Iksiński, Adamek jest doświadczony i uznany, ale tytuły to on zdobywał wyłącznie w niższych wagach. Zapewniam cię, że w wadze ciężkiej jest co najmniej kilku pięściarzy, którzy są w stanie w mistrzowskich walkach postawić braciom Kliczko większy opor. Choćby Haye, Powietkin, a nawet Samuel Peter. Adamek we Wrocławiu wypadł naprawdę słabiutko, nie pokazał choćby odrobiny tego na co wszyscy liczyli. Po takiej walce nie ma co liczyć że dostanie kolejną szansę. Musiałby na nią naprawdę solidnie popracowac.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
iksinski

zgadzam sie z Toba co do oferty po Wrocławiu, ale nie zgadzam sie ze siedzac nic ciekawego nie dostanie. To nie jest gosciu, ktory dopiero buduje swoja kariere, tylko doswiadczony, z tytułami, bokser, ktorego znają juz wszyscy znawcy tematu na swiecie, wiec jezeli tylko bedzie okazja jakiegoś dobrego pojedynku to zapewniam cie ze jego nie pominą. W sumie - czy teraz jakieś ekstra pojedynki sie toczą? ran na ladnych kilka miesiecy jak nie rzadziej.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

komentarz jest odpowiedzią na: [2 komentarze tej dyskusji]

i bardzo dobrze, ze czeka - za walkę z Kliczko przytulił niezłą furę szmalu, ogólnie jest już ustawionym człowiekiem, więc po co ma sie boksować z jakimiś patałachami? Lepiej poczekać na lukratywną ofertę,...

Wenflon

Myślisz że siedząc i czekając Adamek otrzyma jakąkolwiek lukratywna oferte, zwłaszcza po tym co pokazał we Wrocławiu? Dla niego jedyna droga do powrotu do wielkich walk wiedzie przez boksowanie z solidnymi rywalami. Musi stoczyc z dwa trzy dobre pojedynki i nie może w nich mierzyć się z ogórkami. To mu nic nie da i nie dostanie następnej szansy na pas. Teraz ruch należy do niego. Albo zadowala się kasa która dotychczas zarobił i więcej nie nadstawia karku albo też podejmuje jeszcze jedno wyzwanie. Tylko wtedy trzeba sobie kontraktowac solidnych przeciwników. Na pewno to nie może być jakiś Vinny Maddalone.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

komentarz jest odpowiedzią na: [2 komentarze tej dyskusji]

i bardzo dobrze, ze czeka - za walkę z Kliczko przytulił niezłą furę szmalu, ogólnie jest już ustawionym człowiekiem, więc po co ma sie boksować z jakimiś patałachami? Lepiej poczekać na lukratywną ofertę,...

iksinski

i bardzo dobrze, ze czeka - za walkę z Kliczko przytulił niezłą furę szmalu, ogólnie jest już ustawionym człowiekiem, więc po co ma sie boksować z jakimiś patałachami? Lepiej poczekać na lukratywną ofertę, znów zarobić worek zielonych dolarów i tak sobie życ. Tomek jest mądrym gościem i wie co robi.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

ostatnia odpowiedź: 12 lutego 2012 [2 komentarze tej dyskusji]

smok

Organizacja WBA i pas dla Povietkina są śmieszne. Nie ma to jak ustalenia Kliczko Super czempionem i dać pas mistrza słabszemu, aby więcej kasy trzepać. Bo interes to interes...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0