MŚ w bojerach: W Szwecji bez wiatru nie ma wyścigów
autor: Polska Agencja Prasowa | 2012-01-31, 22:22 | źródło: PAP |
W bojerowych mistrzostwach świata, których otwarcie nastąpiło w sobotę, do wtorku z powodu zbyt słabego wiatru nie odbył się żaden wyścig. Na zmianę warunków atmosferycznych oczekuje w Szwecji na jeziorze Hjaetmaren k. Oerebro 180 zawodników z 16 krajów.
W tym gronie jest 24 Polaków. Karol Jabłoński (Baza Mrągowo) przyznał w rozmowie z PAP, że w tym roku bojerowcy mają pecha.
- Najpierw, z uwagi na plusowe temperatury, nie można było znaleźć odpowiedniego akwenu. Jeszcze przed weekendem nie do końca było wiadomo, gdzie Niemcy, jako organizator, zdecydują się przeprowadzić regaty. Jak wyszukano dobre miejsce, to z chwilą naszego przyjazdu, uciekł wiatr. Mówią, że ma wrócić w środę - powiedział zdobywca siedmiu złotych medali mistrzostw świata w żeglarstwie lodowym.
Dodał, że jeśli nawet prognozy się sprawdzą, to i tak ograniczona będzie liczba wyścigów, zarówno w mistrzostwach świata i zaraz po nich Europy. - Regaty muszą zakończyć się w sobotę. To oznacza, że będzie mniej wyścigów, a więc wzrośnie przypadkowość rywalizacji i końcowych wyników - zaznaczył.
Szef imprezy i jednocześnie światowej organizacji IDNIYRA Niemiec Joerg Bohm wynajął mały samolot i obleciał pobliskie akweny w celu znalezienia w miarę czystego lodu, gdyż na Hjaetmaren spadło trochę białych płatków. Warstwa przemrożonego śniegu znacznie utrudnia "latanie" bojerów przy słabych wiatrach.
- Decyzja jest taka, że zostajemy w tym miejscu i czekamy na wiatr. Przeniesienie uczestników i sprzętu w inne miejsce byłoby stratą jednego dnia regatowego. Wesoło nie jest, choć atmosfera wśród żeglarzy jest sympatyczna. Mistrzostwa są zagrożone, gdyż może zabraknąć czasu na rozegranie minimum trzech biegów w każdej grupie - powiedział komandor polskiej bojerowej floty DN Jerzy Henke.
Zawodnicy są podzielni według klasyfikacji w światowym rankingu na cztery grupy: A, B, C i D. Jeden wyścig trwa, w zależności od prędkości wiatru i odległości między bojami, od 15 do 40 minut.
Rok temu tytuł mistrza świata wywalczył w USA Amerykanin Ron Sherry, który wyprzedził Michała Burczyńskiego (AZS UWM Olsztyn) i Łukasza Zakrzewskiego (MKŻ Mikołajki).



Zaloguj się aby dodać komentarz
Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.