Bjoergen jedynym pewniakiem na wyjazd do Rybińska

autor: Polska Agencja Prasowa | 2012-01-31, 13:31 | źródło: PAP |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Norweska reprezentacja w biegach narciarskich wybiera się na zawody Pucharu Świata w Rybińsku 4-5 lutego w okrojonym składzie z powodu spodziewanych mrozów. Jak zapowiedzieli działacze jedynym pewniakiem jest liderka punktacji generalnej PŚ Marit Bjoergen.

Do Rosji nie pojedzie na pewno najlepszy z Norwegów Petter Northug. Kierownictwo norweskiej reprezentacji wystąpiło o wizy dla ośmiu biegaczek i czterech biegaczy, lecz jak podano jedyną zawodniczką, która na pewno będzie obecna w Rybińsku to Marit Bjoergen.

- Marit musi przyjechać do Rybińska za wszelką cenę, ponieważ nie może sobie pozwolić na kolejną stratę punktów do Justyny Kowalczyk. Spodziewamy się mrozów dochodzących nawet do 30 stopni poniżej zera. To bardzo zimno, lecz może się tak zdarzyć, że nagle jeden z dni zawodów okaże się cieplejszy, z temperaturą tylko minus 15 stopni i pozwoli na dobry bieg - powiedział kierownik norweskiej reprezentacji Vidar Loefhus.

2 lutego w Moskwie odbędzie się sprint zaliczany do punktacji PŚ. Bjoergen jak wcześniej zapowiedziała w nim nie wystartuje i posiadając przewagę nad Justyną Kowalczyk 62 punktów może utracić prowadzenie w punktacji generalnej PŚ, jeżeli polska biegaczka zajmie, co najmniej drugie miejsce i uzyska 80 punktów.

W Rybińsku biegaczki zmierzą się na dystansie 10 kilometrów techniką dowolną ze startu wspólnego i w biegu łączonym na 15 kilometrów.

Wcześniej z powodu spodziewanych mrozów z wyjazdu do Rybińska zrezygnowała cała ekipa niemiecka. Polskę reprezentować będzie Justyna Kowalczyk i Maciej Kreczmer.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
PATRON

Maryś dostała zadyszki i już czuje oddech na plecach naszej Justysi.Norweska farmakologia przestaje działać na dużym mrozie,strzykawki zamarzają i stają się bezużyteczne...Za to polskie środki dopingujące,czyli kozie mleko i oscypek działają w każdych warunkach.Dlatego twierdzę,że panna Kowalczykówna już podczas tego weekend'u wyprzedzi Bjoergen w klasyfikacji PŚ,a na koniec sezonu wzniesie kryształową kulę...Tak,niech żyje polska zdrowa żywność!!!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj -4
WTS

Bjoergen strach spojrzał w oczy , miała nie jechać a jedzie . Oby Justyna dała radę , na mrozie może kolano nie będzie jej bolało.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
gizm00

Szczerze to nie ma wyboru. Justyna tam jedzie przecież. Jakby nasza zrezygnowała to Marit też by odpuściła.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 1