Skromny team lepszy od gigantów

autor: Adam Zasimowicz | 2012-01-12, 09:44 | źródło: Fakt |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Przy sukcesach w sportach zimowych rzadko mówi się o serwismenach, a to przecież w ich rękach leży bardzo duża odpowiedzialność. Justyna Kowalczyk wygrała Tour de Ski, bo nie miała w ogóle problemów ze smarowaniami nart.

Polskiej biegaczce narty przygotowuje dwóch Polaków i dwóch Estończyków. I to wystarcza, co najdobitniej pokazują wyniki. Co ciekawe, Norweżki korzystają z usług aż 38 serwismenów! - W norweskiej ekipie są ludzie od wszystkiego. Jedni są od podkładów pod nartę, od proszków, od parafin, a jeszcze inni dobierają narty. To jest fabryka. Nie upominam się o kolejnych serwismenów, ale z Norwegami nie mamy szans - powiedział na łamach Faktu Aleksander Wierietielny, trener Kowalczyk.

- Sztab Justyny Kowalczyk był skuteczniejszy niż wielka norweska armada, która ma kolosalny budżet – dodał Carl Henning Gran z norweskiej telewizji.

Dodajmy, że norweska kadra w biegach ma budżet wysokości 28 mln zł. To trzy razy więcej niż Polacy. W specjalnej ciężarówce, która jeździ z Norwegami na zawody dostępne są m.in. laboratorium i miejsca do przygotowania nart.

Źródło: Fakt.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Kaczy

skoro mają na to sponsorów, to mają takie rzeczy logiczne. jak Justyna I Wierietelny chcą takich "bajerów", to również muszą się o nich postarać albo Justyna musi dokładać ze swojej kieszeni. Oczywiście to powinna być główna rola PZN, ale skoro nie ma większego budżetu, to najwyraźniej nie ma chętnych sponsorów, albo PZN nie jest tak zaradny jak związek norweski

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0