Wyprawa na Gasherbrum I - Hajzer: Śnieg, wiatr, gramy w szachy

autor: Polska Agencja Prasowa | 2012-02-09, 16:49 | źródło: PAP |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Ze względu na złą pogodę, opady śniegu, a przede wszystkim silne wiatry, przez ostatnie kilka dni polska wyprawa na niezdobyty dotąd zimą ośmiotysięcznik Gasherbrum I (8068 m) została uwięziona w bazie (5030 m) - poinformował jej kierownik Artur Hajzer.

Jak zaznaczył, ze względów strategiczno-towarzyskich, dzielą bazę - mesę i kuchnię - z międzynarodową ekspedycją prowadzoną przez Austriaka Gerfrieda Goeschla. W jej składzie jest dwoje polskich alpinistów - pochodząca z Pionek Tamara Styś i warszawiak Dariusz Załuski, który 23 sierpnia minionego roku stanął na szczycie K2.

- Dzięki takiemu połączeniu mamy do ogrzania jedną mesę za pomocą podwójnej ilości paliwa, no i międzynarodowe towarzystwo. Ponadto utrzymujemy przyjazne stosunki ze znajdującą się po sąsiedzku pakistańską bazą wojskową, świadcząc sobie nawzajem drobne uprzejmości oraz rozgrywając mnóstwo meczów szachowych - dodał 49-letni Hajzer, mieszkaniec Mikołowa.

Ze zdobywcą sześciu ośmiotysięczników współdziałają: 43-letni Janusz Gołąb z Gliwic, 28-letni Adam Bielecki z Tychów i jego starsza siostra, 33-letnia Agnieszka Bielecka z Wrocławia.

- Życie w bazie upływa nam na czytaniu, graniu w gry planszowe, wizytach i rewizytach pakistańskich żołnierzy oraz na przygotowywaniu do wspinaczki. Dużo czasu pochłania też nieustanne reperowanie generatora. Dla odważnych możliwa jest kąpiel. Trzeba roztopić, podgrzać lód i liczyć się z polewaniem gorącą wodą w przedsionku mesy przy temperaturze około minus 10 stopni. Ale nawet najbardziej zdeterminowani ograniczają częstotliwość tej przyjemności do jednego razu w tygodniu - przekazała Bielecka.

Wykorzystując poprawę pogody, w środę wieczorem Adam Bielecki i Janusz Gołąb dotarli do drugiego obozu na wysokości 6400 m. Jeżeli warunki atmosferyczne na to pozwolą, mają w planie założenie "trójki" na 7200 m.

Ekspedycja Goeschla zamierza wspinać się na szczyt nową drogą na południowej ścianie Gasherbrum I, natomiast wyprawa Hajzera - klasyczną przez tzw. Kuluar Japoński położony w najwyższej części ściany północno-zachodniej.

Na osiem spośród 14 ośmiotysięczników jako pierwsi wspięli się zimą Polacy, w tym na jeden z Simone Moro. W 2009 roku Włoch udanie zaatakował z Denisem Urubko dziewiąty szczyt - Makalu (8485 m), a w lutym 2011, także z Kazachem i Amerykaninem Cory Richardsem - Gasherbrum II (8035 m).

Niezdobyte o tej porze roku pozostały cztery góry: Gasherbrum I (8068 m), Broad Peak (8047 m), Nanga Parbat (8126 m) i K2 (8611 m). Wszystkie leżą na terenie Pakistanu.

Na Gasherbrumie I jako pierwsi stanęli Amerykanie Andrew Kauffman i Pete Schoening w lipcu 1958 roku. Pierwsi Polacy, którzy w 1983 roku wspięli się w alpejskim stylu południowo-zachodnią ścianą na drugi co do wysokości po K2 szczyt pasma Karakorum, to Wojciech Kurtyka i Jerzy Kukuczka (zginął 24 października 1989 roku na Lhotse w Nepalu).

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.