Żużel. Włókniarz był w dużych opałach, ale wrócił do gry. Drabik znów zawiódł

Zdjęcie okładkowe artykułu: PAP / Lech Muszyński / Na zdjęciu: Anders Thomsen w czerwonym kasku
PAP / Lech Muszyński / Na zdjęciu: Anders Thomsen w czerwonym kasku
zdjęcie autora artykułu

ebut.pl Stal Gorzów pokonała Krono-Plast Włókniarz Częstochowa 48:42 w ostatnim starciu trzeciej kolejki PGE Ekstraligi. Losy spotkania ważyły się niemal do samego końca, choć po pierwszej serii startów nic na to nie wskazywało.

Starcie ebut.pl Stali Gorzów z Krono-Plast Włókniarzem Częstochowa kończyło trzecią kolejkę PGE Ekstraligi. Kibice jeszcze przed pierwszym biegiem mogli zacierać ręce na myśl o wielkich emocjach, bo w obu ekipach nie brakuje klasowych zawodników, którzy są zarazem gwarantem widowiska na torze.

Początek rywalizacji należał do Stali. Już w pierwszym biegu Szymon Woźniak i Martin Vaculik lepiej wyszli ze startu, zostawili za plecami Mikkela Michelsena i Kacpra Worynę, dojeżdżając do metry na 5:1. Bieg juniorów zakończył się remisem, a w trzeciej gonitwie gospodarze znów popisali się podwójnym zwycięstwem - tym razem w wykonaniu Jakuba Miśkowiaka i Andersa Thomsena.

Prowadzenie gorzowian po pierwszej serii mogło być jeszcze bardziej okazałe, bo w czwartym biegu Oskar Fajfer i Oskar Paluch jechali na 4:2. Upadek - bez kontaktu z rywalem - zaliczył jednak Kajetan Kupiec, a w powtórce obu żużlowców Stali ograł Mads Hansen.

Krono-Plast Włókniarz i tak miał o czym myśleć, bo chyba mało kto spodziewał się, że po czterech wyścigach przewaga Stali sięgnie ośmiu "oczek". A po kolejnym doskonałym starcie Miśkowiaka w piątej gonitwie, zrobiło się nawet 20:10. Chwilę później goście dali jednak pierwszy poważny sygnał na to, że wciąż mogą namieszać. Maksym Drabik w końcu dał radość kibicom swojej drużyny, bo obronił się przed Thomsenem ii wraz z Michelsenem dowiózł podwójną wygraną.

W ósmej gonitwie goście stanęli przed szansą, aby zniwelować stratę do czterech punktów, ale na wjeździe w ostatni łuk Thomsen skutecznie zaatakował Worynę. Wśród przyjezdnych mocnymi punktami byli tylko Madsen i Michelsen, a w rywalizacji z ebut.pl Stalą to było zdecydowanie za mało.

ZOBACZ WIDEO: Patryk Dudek w lepszej formie niż przed rokiem. "To będzie kolejny temat do rozmów"

Właśnie dlatego w 12. biegu Janusz Ślączka zdecydował się na podwójną rezerwę taktyczną - puścił Madsena za Drabika (wcześniej oprócz wspomnianych dwóch punktów z bonusem przywiózł dwa zera), a za Halkiewicza na tor wyjechał Kupiec. Zawodnicy aż trzy razy podchodzili do tego wyścigu. W pierwszym podejściu motocykla nie opanował Stojanowski, w drugim doszło do starcia Madsena i Vaculika, po którym zawodnik Stali zanotował uślizg. W trzecim w końcu Vaculik najlepiej wyszedł ze startu, ale Duńczyk ograł go na trasie i zanotował trzecie z rzędu zwycięstwo.

Serię Madsena powstrzymał dopiero Thomsen w biegu numer 13. Lider Włókniarza lepiej wyszedł ze startu, ale Thomsen był znacznie szybszy i przemknął obok swojego rodaka. W ten sposób przed biegami nominowanymi utrzymała się sześciopunktowa różnica między zespołami.

Wielkich emocji dostarczył kibicom bieg 14., w którym to Michelsen pojechał z rezerwy taktycznej. Niedościgniony dla rywali był Vaculik, natomiast za jego plecami Woźniak najpierw poradził sobie z Michelsenem, a później rzucił się w pościg za Woryną. Efekt był jednak odwrotny od zamierzonego, bo kontrujący Woźniak stracił prędkość i na "kresce" został wyprzedzony przez Michelsena.

W ostatnim wyścigu działo się równie dużo. Zawodnicy tasowali się na torze - aż do momentu, gdy Madsen został trącony przez Miśkowiaka. Zawodnik gospodarzy został wykluczony z powtórki, a w niej Thomsen przedarł się z trzeciego na pierwsze miejsce - najpierw wyprzedzając Michelsena, a później Madsena. ebut.pl Stal Gorzów triumfowała 48:42.

Punktacja:

ebut.pl Stal Gorzów - 48 pkt. 9. Szymon Woźniak - 8+1 (3,1*,1,3,0) 10. Oskar Fajfer - 7 (2,2,3,0) 11. Martin Vaculik - 9+2 (2*,1,1*,2,3) 12. Jakub Miśkowiak - 8 (3,3,2,0,w) 13. Anders Thomsen - 12+1 (2*,1,3,3,3) 14. Oskar Paluch - 3 (2,1,0) 15. Jakub Stojanowski - 1+1 (1*,0,w) 16. Mathias Pollestad - 0 ()

Krono-Plast Włókniarz Częstochowa - 42 pkt. 1. Mikkel Michelsen - 10+1 (1,3,2,2,1*,1) 2. Maksym Drabik - 2+1 (0,2*,0,-,-) 3. Kacper Woryna - 7+1 (0,2,2,1*,2) 4. Mads Hansen - 5+2 (3,0,1*,1*) 5. Leon Madsen - 14 (1,3,3,3,2,2) 6. Kajetan Kupiec - 4 (3,w,0,1) 7. Kacper Halkiewicz - 0 (0,0,-) 8. Szymon Ludwiczak - 0 ()

Bieg po biegu: 1. (59,74) Woźniak, Vaculik, Michelsen, Woryna - 5:1 - (5:1) 2. (60,16) Kupiec, Paluch, Stojanowski, Halkiewicz - 3:3 - (8:4) 3. (59,69) Miśkowiak, Thomsen, Madsen, Drabik - 5:1 - (13:5) 4. (58,96) Hansen, Fajfer, Paluch, Kupiec (w) - 3:3 - (16:8) 5. (59,65) Miśkowiak, Woryna, Vaculik, Hansen - 4:2 - (20:10) 6. (59,87) Michelsen, Drabik, Thomsen, Stojanowski - 1:5 - (21:15) 7. (59,75) Madsen, Fajfer, Woźniak, Halkiewicz - 3:3 - (24:18) 8. (60,92) Thomsen, Woryna, Hansen, Paluch - 3:3 - (27:21) 9. (60,10) Fajfer, Michelsen, Woźniak, Drabik - 4:2 - (31:23) 10. (59,83) Madsen, Miśkowiak, Vaculik, Kupiec - 3:3 - (34:26) 11. (60,18) Woźniak, Michelsen, Hansen, Miśkowiak - 3:3 - (37:29) 12. (60,57) Madsen, Vaculik, Kupiec, Stojanowski (w) - 2:4 - (39:33) 13. (59,72) Thomsen, Madsen, Woryna, Fajfer - 3:3 - (42:36) 14. (60,83) Vaculik, Woryna, Michelsen, Woźniak - 3:3 - (45:39) 15. (60,17) Thomsen, Madsen, Michelsen, Miśkowiak (w) - 3:3 - (48:42)

Sędzia: Krzysztof Meyze

Źródło artykułu: WP SportoweFakty