MMA. Będzie wielki rewanż? Marcin Najman: Burneika? Porażka, do której nie powinienem dopuścić

Zdjęcie okładkowe artykułu: WP SportoweFakty / Anna Klepaczko / Na zdjęciu: Marcin Najman
WP SportoweFakty / Anna Klepaczko / Na zdjęciu: Marcin Najman
zdjęcie autora artykułu

- Wiele walk wygrałem, kilka też przegrałem. Ale to jedyna porażka, za którą mam do siebie wielki żal. Nie powinienem do tego dopuścić. Dogadaj się z właścicielami Fame i się rąbiemy - tak o rewanżu z Robertem Burneiką mówi Marcin Najman.

W tym artykule dowiesz się o:

"Ściana gotowa do walki. To trenujemy, jak się odbijać tak jak od Najmana" - napisał Robert Burneika na portalu społecznościowym.

Na odpowiedź Marcina Najmana nie trzeba było długo czekać. Za pomocą Instagrama odniósł się do słów litewskiego kulturysty.

"Bardzo chętnie. Wiele walk wygrałem, kilka też przegrałem. Ale to jedyna porażka, za którą mam do siebie wielki żal. Nie powinienem do tego dopuścić. Dogadaj się z właścicielami Fame i się rąbiemy" - napisał Najman.

W kwietniu 2012 r., podczas gali MMA Attack 2 w Katowicach, "Koksu" pokonał Najmana. Kulturysta zwyciężył przez poddanie na skutek ciosów pięściami w 32. sekundzie 2. rundy. Był to jego debiut w MMA. Potem Burneika stoczył jeszcze dwie walki w klatce - wygrał z Dawidem Ozdobą i przegrał z "Popkiem" na KSW 39 w 2017 r.

Zobacz: Hardkorowy Koksu żartuje z koronawirusa: "po co panikować i wydawać kasę" Marcin Najman o swojej przyszłości w klatce Fame MMA: "Wróciła mi wiara, że jeszcze kilka lat powalczę"

ZOBACZ WIDEO: Artur Szpilka skomentował werdykt i walkę z Siergiejem Radczenką

Źródło artykułu: